Zupa z pieczonych fioletowych warzyw

Jesienią zupy są moim ulubionym posiłkiem, no może na równi z pieczonymi warzywami. To bardzo łatwe do przygotowania posiłki, rozgrzewające i sycące. Robie je w bardzo różnych wariantach, zabieram do szkoły na lunch i najchętniej posypuje prażonymi pestkami lub jem z domowym chlebem gryczanym. Tym razem postawiłam na kolor. Fioletowe ziemniaki, marchew i cebula to świetne połączenie nie tylko kolorystyczne, ale i smakowe. Obłędne w połączeniu z koperkiem i mleczkiem kokosowym. Spróbujcie koniecznie!

Składniki (na około 3-4 porcje)

  • 450 g fioletowych ziemniaków (u nas violett queen)
  • 4 fioletowe marchrewki (purple elit nadają się znakomicie)
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 2 małe czerwone cebule lub jedna średnia
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 1-2 łyżki mleczka kokosowego
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół (np. bazylia, oregano, majeranek)
  • szczypta pieprzu cayenne
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie

  • Umyjcie i obierzcie marchew i ziemniaki.
  • Pokrójcie je na ćwiartki i połóżcie na papier do pieczenia wysmarowany olejem kokosowym (1 łyżeczka powinna wystarczyć). Posypcie solą i pieprzem.
  • Pieczcie w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni około 30 minut.
  • Na dnie garnka rozgrzejcie 1 łyżeczkę oleju kokosowego i podsmażcie cebulę, aż się zeszkli, a następnie czosnek (pilnujcie, żeby się nie przypalił)
  • Dodajcie do garnka bulion i upieczone warzywa. Jeżeli bulion nie przykrywa warzyw, dodajcie trochę wody.
  • Następnie dodajcie przyprawy i na małym ogniu gotujcie około 10 minut.
  • Na sam koniec zmiksujcie zupę blenderem i gorącą podawajcie z mleczkiem kokosowym, świeżym koperkiem i dobrym pieczywem.

 

Veganama Opublikowane przez:
  • Zdjęcia są bajeczne! Znając Was i wszystkie do tej pory wypróbowane przepisy zupa ta podbiła by również moje kubki smakowe… Zapisuję, bo chętnie bym zjadła taką zupkę 🙂

    PS. Sami robiliście bulion warzywny czy wspomagaliście się kupnym? Ostatnio chciałam kupić z lenistwa w sklepie, ale totalnie nie wiedziałam na co zwrócić uwagę w składzie i w końcu nie kupiłam…

    • U Was na targach, na pewno będą te ziemniaki! Próbuj Kochaniutka 😀

      Wiesz co różnie z tymi bulionami. Ja ostatnio często kupuje włoszczyznę w Lidlu i gotuje sama, ale wcześniej wspomagałam się kupnym eko z dobrym składem, takiej szwedzkiej marki. Dziś np. będę gotować i mrozić, bo ostatnio robię dość dużo zup i chcę sobie zaoszczędzić czasu. Gorąco polecam!

  • I znowu pięknie!
    A czy fioletowe ziemmiaki różnią się w smaku od tych normalnych?

    • <3
      Moim zdaniem się różnią, nie jest to może kolosalna różnica, ale są takie hmm…bardziej orzechowe. Ciężko mi określić, robiłam je na kilka sposobów i zawsze wyczuwałam coś innego w smaku.

  • Tak bardzo Halloween’owo 🙂