Wege quiche z tofu

Ponieważ jestem fanką wszelkiego rodzaju tart i zapiekanek, postanowiłam przedstawić Wam pyszny przepis, który znalazłam na blogu minimalistbaker.com na wegańskie quiche z tofu. Robi się dość szybko, piecze trochę dłużej. Jest zdrowe, pożywne, bezglutenowe, bez jajeczne, bez laktozy, czyli tak jak lubię najbardziej. U mnie sprawdza się na kolację, nic nie zostaje na następny dzień, więc myślę, że wszystkim smakuje!

quiche

Składniki

Spód

  • 3 szklanki startych ziemniaków
  • 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu

Nadzienie

  • 350 g tofu
  • 2 łyżeczki płatków drożdżowych
  • 3 łyżki hummusu (ja użyłam wcześniej zrobionego domowego, z przepisu jadłonomia)
  • sól i pieprz do smaku
  • 3 posiekane ząbki czosnku
  • 2 pory, dokładnie umyte, wysuszone i cienko pokrojone
  • 3/4 szklanki przekrojonych na pół pomidorów koktailowych
  • 1 szklanka różyczek brokuła
  • świeży szczypiorek do posypania

Przygotowanie

  1. Nagrzać piekarnik do 230 stopni i posmarować cienko formę do pieczenia (najlepsza będzie taka koło 24 cm) oliwą. Ja tym razem użyłam oleju kokosowego.
  2. Zetrzeć ziemniaki i odmierzyć 3 szklanki. Odcisnąć wodę z ziemniaków (ja robiłam to za pomocą gazy, w przepisie autorzy proponują papierowe ręczniki). Formę do pieczenia wyłożyć ziemniaczanym farszem, skropić go oliwą oraz posypać 1/4 łyżeczki soli morskiej i pieprzu. Wymieszać, a następnie docisnąć palcami do brzegów formy, tak aby uzyskać równą warstwę.
  3. Piec koło 22-27 minut ,aż ziemniaki ładnie się zarumienią. Odstawić do ostygnięcia.
  4. W międzyczasie przygotować warzywa, czosnek i włożyć do innej dowolnej formy do pieczenia (ja użyłam ceramicznej). Wymieszać z 2 łyżkami oliwy z oliwek oraz szczyptą pieprzu i soli morskiej. Umieścić warzywa w piekarniku obok formy z ziemniaczanym spodem. Po wyjęciu ziemniaczanego spodu, zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec 20-30 minut, aż warzywa ładnie się zarumienią. Kiedy są gotowe, zmniejszyć temperaturę do 190 stopni.
  5. Przy pomocy blendera zrobić nadzienie z tofu, płatków drożdżowych, hummusu oraz 1/4 łyżeczki soli i pieprzu. Wszystko zblendować na gładką masę.
  6. Wyjąć warzywa z piekarnika, przełożyć jej do miski i wymieszać z nadzieniem tofu. Następnie rozprowadzić farsz z miski na wcześniej przygotowanym spodzie ziemniaczanym, tworząc równą warstwę.
  7. Tak przygotowane quiche piec w 190 stopniach przez 30–40 minut, do momentu zarumienienia się górnej warstwy. Jeśli zauważymy, że ziemniaczana warstwa za szybko brązowieje, przykrywamy folią aluminiową brzegi quiche.
  8. Ostudzić i posypać świeżym szczypiorkiem.
  9. Można przechowywać w lodówce do dwóch dni, ale zapewniam Was, że zniknie szybciej!
Veganama Opublikowane przez:
  • Agnieszka Tomczuk

    Wlasnie robie, cos mnie tknelo, sprawdzilam w oryginale , robi sie go z silken tofu:( a ja robiac zakupy uparcie tkwilam przy skladnikach z Twojej wersji, choc 2 razy wracalam do polki z tofu i wymienialam na silken, potem na zwykly etc. Czy Ty pieczesz ten quiche ze zwyklego tofu? Mam nadzieje, ze zwykle sie nada, bo u mnie w niedziele sklepy o tej porze zamkniete..,.:(

    • Bez obaw ja robiłam ze zwykłego :*

      • Agnieszka Tomczuk

        Hej, poradzilam sobie:) Troszke oszukalam dodajac wody i straty smakowe spowodowane tym faktem nadrobilam zwiekszajac ilosc platkow drozdzowych etc.Poniewaz zostalo troszke z wczoraj, wiec wlasnie podgrzewam sobie na lunch i musze powiedziec, ze dzis jest jeszcze lepsze:) A to i tak osiagniecie, bo ja , mimo, ze milosniczka szeroko pojetej kuchni alternatywnej, tofu nie lubie:) Robilam tez Twoje tartaletki z nerkowcami, smakowaly nam:) Pozdrawiam z Luksemburga:)

        • Też miałam takie wrażenie, że na drugi dzień jest jeszcze lepsze 😀
          Bardzo się cieszę, że tartaletki Wam smakowały! I cieszę się, że mam czytelniczkę z Luksemburga, chyba pierwszą 🙂

          • Agnieszka Tomczuk

            Melduje, ze tartaletki zrobione po raz drugi wczoraj. Na zyczenie meza dodalam jeszcze groszek swiezy. Tartaletki zostaja z nami na stale. Dziekujemy:) Teraz bede glowkowac czy nie zrobic ich wersji deserowej:)0

          • Och bardzo się cieszę Agnieszka! Wersja deserowa brzmi ekstra 🙂 Daj znać, to i my wypróbujemy 🙂