Wegańskie buty na jesień

Tym razem przestawiam Wam listę sklepów i marek, w których znajdziecie wegańskie buty na jesień. Szukałam zarówno kaloszy, jak i eleganckich botków i kozaków. Jeżeli chodzi o mnie, to od kilku lat jestem wierna kaloszom i ocieplaczom, ale przyznam się, że miałam do niedawna kupione wcześniej skórzane botki (wszystkie sprzedałam). O tym dlaczego po przejściu na weganizm, nie wyrzuciłam od razu wszystkich skórzanych wyrobów napiszę jeszcze w oddzielnym poście.

Jestem zdania, że buty należy kupić dobrej jakości. Wolę wydać więcej pieniędzy na jedną porządną parę na lata, a nie co roku kupować kolejne, które po sezonie nadają się do kosza. Ani to ekologiczne, ani ekonomiczne, a dla mnie jeszcze dodatkowa strata czasu na szukanie kolejnych. Wybór zimowych butów zawsze sprawiał mi kłopot, przede wszystkim przez duży rozmiar stopy, a poza tym żadne mi się nie podobały, były niewygodne, rozwalały się.

Aktualnie rozważam jeszcze zakup jakichś wegańskich botków lub niewysokich półbutów, ale póki co jestem wierna Hunterom, od których zaczynam zestawienie.

Hunter kalosze i skarpety

43643_2

 

Jako pierwszą przedstawiam propozycję, która sprawdza się już u mnie od kilku lat. Są to kalosze Hunter i ciepłe polarowe skarpety tej samej firmy. Noszę je już 3 rok, kolejną jesień i zimę również zamierzam w nich przechodzić. Kalosze i skarpety nie należą do najtańszych, ale patrząc na ile lat wystarcza ten zestaw, to wcale nie wychodzi tak drogo. Praktycznie wychodzi na to samo albo i taniej jakbyście kupowali co roku buty w obuwnicznej sieciówce (mówię sama po sobie). Poza tym kalosze noszę cały rok, zarówno podczas deszczowych dni latem jak i jesienią i zimą, a w lesie sprawdzają się idealnie. Kupicie je w wielu sklepach, w tym w internetowych, gdzie możecie trafić na dobre promocje.

Skarpety Hunter

Kalosze Hunter

Tretorn

0000198888961_tretorn-viken_ii_tr-473239_yellow_ek_01

Kolejne kalosze i szwedzka marka, którą bardzo lubię. Pisałam o ich butach przy okazji dziecięcych kaloszy. Ma je Matylda, Arek również teraz się nad nimi zastanawia. Ja za to mam żółty płaszcz tej firmy, który również sprawuje się idealnie. Bardzo dobra jakość, wygoda, minimalizm, ładne kolory.

Kalosze Tretron

Vagabond

4251-296-18

Szwedka marka Vagabond, którą bardzo lubię, ma w swojej ofercie niewielką wegańską kolekcję. Wszystko w czerni, bardzo klasycznie, minimalistycznie, jak mają w zwyczaju. Model Kenova najbardziej przypadł mi go gustu i powiem szczerze, że teraz gdy pozbyłam się wszystkich skórzanych botków i butów jesiennych, te mnie bardzo kuszą.

Model KENOVA

Cała kolekcja vegan

S.Oliver

so211m01p-c1110-1

Klasyczne botki, kremowe muszkieterki, botki za kostkę i kozaki. Te wszystkie buty wykonane ze skóry ekologicznej znajdziecie na Zalando, wyszukując markę S.Oliver.

Muszkieterki Pepper

Ankle boot – anthracite

Dinsko

ds_300437_a_w

To kolejna szwedzka marka. Gdzieś trafiłam na wypowiedzi, że to szwedzki odpowiednik CCC lub Deichmanna. Wprawdzie nie mam żadnej pary z tej firmy, ale przyglądałam się im w sklepie i wyglądały bardzo porządnie. Nawet przymierzałam jedne botki i były bardzo wygodne. Podobają mi się minimalistyczne klasyczne modele, stabilne obcasy, stonowane kolory. Można zamówić w sklepie internetowym.

DINSKO

Bourgeois Boheme

bourgeois_boheme_ss16_grace_vegan_chelsea_boot_black_side1

Wegańska marka, która stawia na jakość materiałów. Zamiast PVC używają wysokiej jakości materiałów naturalnych i skóry wegańskiej PU, która strukturą bardzo przypomina naturalną (na zdjęciach tak wygląda). Na stronie BBoheme możecie więcej poczytać o tym jak jest wytwarzane ich obuwie. Buty możecie zamówić na stronie internetowej. Firma ma swoją siedzibę w UK.

Chelsea Boot

Pozostałe modele BBoheme

ESPRIT

096ek1w005_001

Kolejna marka, która ma swojej kolekcji linię vegan. Tym razem to głównie buty sportowe, ale znajdziecie również w regularnej kolekcji bardzo eleganckie klasyczne botki z zamszu i sztucznej skóry.

Tom Tailor

image

Sznurowane botki na obcasie, ocieplane buty na kształt klasycznych Timberlandów, kozaki na płaskim obcasie za kolano. Te wszystkie modele wykonane z wysokiej jakości ekologicznej skóry znalazłam w sklepie Tom Tailor. Miłe zaskoczenie, że jest tak różnorodna oferta butów wegańskich. Tom Tailor znajdziecie między innymi na Zalando.

Lace up boots

Dr. Martens

Szczerze mówiąc byłam zaskoczona jak kiedyś rzuciło mi się w oczy, że Dr. Martens ma wegańską linię butów. Od razu cofnęłam się do lat młodości i przypomniałam sobie swoją niezniszczalną parę. Pamiętam, że odznaczały się niesamowitą trwałością i jakością. Ten wegański model bardzo mi się podoba i jego klasyczny krój zapewne będzie pasował do wielu codziennych stylizacji.

21456001

Pozostałe modele wegańskie Dr. Martens

Mustang

Marka znana głównie z jeansów, w swojej kolekcji ma również buty. Wykonane ze skóry ekologicznej, często w odcieniach brązu, sznurowane, ze sprzączkami. Na pewno wyróżniają się na tle całego zestawienia.

Botki Mustang

Beyond Skin

jane-black

Na koniec wegańska certyfikowana ekskluzywna marka i również do zamówienia przez internet (darmowa dostawa na cały świat). Piękne buty! Czółenka, botki, szpilki, sztyblety, co tylko zechcecie. Jak w mojej garderobie zazwyczaj znajdziecie czerń, granat i szarości (z obuwiem tak samo), tak tutaj chyba pozwoliłabym sobie na szaleństwo. Zachwycają mnie srebrne brogsy, ale i mój rozsądek znajduje piękne czarne półbuty. Jedyne co mnie powstrzymuje przed zakupem to ceny, chociaż podejrzewam, że to byłby zakup na lata.

Jane Riding Boot

Pozostałe modele Beyond Skin


Oczywiście tak jak w przypadku obuwia dziecięcego są jeszcze sieciówki typu H&M, Deichmann. Ja jednak kilka razy się zraziłam. Zachęcona ceną wychodziłam zadowolona ze sklepu, ale często po krótkim czasie noszenia buty się rozwalały, źle wyglądały albo mnie obcierały. Aczkolwiek nie ma zasady, czasem na pewno trafi się na dobry wygodny model. To też kwestia jak bardzo wymagające macie stopy. Ja mam bardzo!

Co sądzicie o tej liście? Dodalibyście jeszcze jakieś marki, buty? Dajcie znać jakie macie swoje ulubione wegańskie modele!

Veganama Opublikowane przez:
  • magdo k.

    Mam juz 3 pary z Beyond Skin, co prawda wszystkie kupione w tym roku, ale buty sa naprawde porzadne i wygodne. Jest to wspaniala odmiana od sieciowkowych, bezpodeszwowych butow.

    • <3 3 pary!!! Cudownie 🙂 A pochwalisz się jakie? Przepiękne są te buty!

      • magdo k.

        2 pary balerin i sandalki, sa super i swietnie wykonane.

  • w zyciu nie powiedzialabym, ze te buty nie sa skorzane! wygladaja naprawde dobrze i solidnie, co jesienia przy deszczach jest bardzo wazne. i nie wiedzialam nawet, ze takie marki jak mustang robia nie skorzane buty, a to wspaniala wiadomosc, bo zawsze bylam ich fanka! <3 dzieki za podpowiedzi! 🙂

    • Dokładnie! Ja też byłam pod wrażeniem, że niektóre z tych propozycji są ze sztucznej skóry. Mam nadzieję, że co raz więcej marek wprowadzi takie materiały przy produkcji butów 🙂

      Nie ma za co! Ściskam :*

  • Wiesz, że zastanawiam się nad tym samym modelem z Vagabond?! Uwielbiam ich buty, szkoda, że więcej modeli nie jest wegańskich! Ta marka jest bardzo popularna w Norwegii. Obecnie nadal noszę moje stare, skórzane botki, które kupiłam 2 lata temu. Jasne, że mogłabym je wyrzucić, ale czy to nie jest zwykłe marnotrawstwo? Na sprzedaż się nie nadają, a ja bardzo je lubię i uważam, że zmiany należy wprowadzać małymi krokami. Kolejna para, którą kupię, na pewno nie będzie skórzana.
    Świetne zestawienie, na pewno przyda się wielu osobom! Buziaki! 😉

    • No piękne są. Mnie tak kuszą jednak trochę wyższe i mam dylemat. Zastanawiam się na tym sklepem Dinsko, czy nie przetestować ich obuwia. Modele mają fajne, a marka jednak skandynawska, więc jakość powinna być dobra.

      No właśnie ja mam takie samo podejście. Dlatego swoich skórzanych rzeczy pozbywam się powoli…

      • Właśnie czekam na botki z Vagabond i mocno, ale to mocno się jaram! 😀 Mam nadzieję, że będą mi służyły! 😉

  • Ale super wpis! Od dawna nie noszę skórzanych butów, chociaż nie powiem, że czasami obejrzę się za jakimś ładnym skórzanym fasonem. Z butów wiosenno-letnich królują u mnie melissy, z ładnymi butami na jesień mam trochę problem. Bardzo lubię markę Vagabond, muszę zobaczyć tę ich kolekcję. Fajnie, że na rynku rodzą się takie trendy bo pewnie inne marki też zaczną tworzyć wegańskie, fajne buty 🙂

    • Moją uwagę również czasem zwrócą skórzane modele, ale też nie kupuje. Zostały mi tylko chodaki na lato ze skórzanymi paskami, reszty się pozbyłam.

      U mnie też królują melissy 🙂 No właśnie mnie tak kusi po napisaniu tego wpisu, żeby zakupić jakieś fajne botki, ale jeszcze muszę zrobić przymiarki 🙂

  • Na te sztyblety z Martensa czaję się od dłuuuugiego czasu i liczę na to, że w końcu uda nam się poznać 😀 To jest naprawdę budujące, że w dzisiejszych czasach można znaleźć coraz więcej ładnych, wygodnych i przede wszystkim trwałych wegańskich butów. Człowiek potrafi się zrazić, kiedy potrzebuje butów „na już” i nie może znaleźć nic porządnego. Kupowanie butów zimowych to dla mnie największa udręka, nie cierpię tego robić. Tak samo mam z kurtkami i spodniami. Dramat.

    • A ja ich nigdzie nie widziałam, ciągle klasyki. W Warszawie mają sklep w Centrum, może uda mi się zajrzeć przy okazji. Fajne są 🙂 Oj ja też nie lubię, odkąd mam kalosze, zupełnie o tym nie myślę i żyje mi się lepiej hehe

  • Mam kalosze Tretorn i czuję do nich wielką miłość od pierwszego wejrzenia 🙂 Dodam, że to prezent od męża. Może mało romantyczny, ale za to jaki praktyczny 🙂

  • Swoim wpisem przypomniałaś mi, że miałam kupić kalosze 🙂 Niestety na takie piękne Huntery czy też inne długie kalosze nie mogę sobie pozwolić 🙁 Mam dość tęgą łydkę i wszystkie buty ponad kostkę są po prostu na mnie za ciasne 🙁 Muszę znaleźć coś krótkiego, ale jakoś nic mnie nie urzekło… 🙁

      • To nie to 🙁 Mnie to ciężko dogodzić! Gorzej niezdecydowanej osoby to jeszcze nie poznałam… 🙂

        • Ta Mana

          Mhm… Ja mam moje kalosze od 6 lat ciągle te same. Wyglądają jak matowe huntery a koszowaly 80zl na Allegro. Nie przeczę że fajnie wydać więcej na buty ale dopiero gdy mieszkasz w miejscu gdzie naprawdę dużo pada typu Londyn czy Beneluksu :_p

          • A wiesz, że w sumie masz rację? 🙂 Dzięki! 🙂

          • Ja miałam 3 pary kaloszy o wiele wiele tańszych, kupionych w supermarkecie, czy w jakimś internetowym sklepie, ale ciągle było coś nie tak. Jedne przeciekały, w drugich było na maksa niewygodnie i bolały mnie stopy, w trzecich już nawet nie pamiętam. Jednak jak zliczę to wszystko co wydałam na te kilka par, to niewiele więcej kosztowały Huntery, które służą mi już kolejny sezon.

            Oczywiście super, jeżeli znajdzie się innej firmy, nie upieram się przy Hunterach. Jednak dla mnie są jak na razie najlepszymi kaloszami jakie mam i dlatego polecam 🙂

  • olita

    super wpis!dzieki <3

    • O widzisz ASOS. Nigdy nic tam nie kupiłam! Jak jest z jakością odzieży i butów? Polecasz? Bo na stronie wszystko prezentuje się super 😀

      A Wills zapominałam podlinkować, pisałam o tej firmie przy obuwiu dla dzieci na zimę 🙂
      Dzięki!

  • Dzięki za taki przydatny wpis! Czaję się na Hunterki od kilku lat, ale wciąż przeraża mnie ich ciężar. Może w tym roku się skuszę 😀

  • Dobrze, ze o tym piszesz.
    Przymierzam sie do zakupu nowych butow na zime, dostepny wybor jeszcze nie rzuca na podloge, ale dobrze, ze coraz wiecej osob ineresuje sie alternatywa skorzanych butow.
    Mnie sie bardzo podoba marketing niemiecko-wloskiej firmy Noah 🙂
    A, dodalabym jeszcze buty z ananasa 😀

    PS. pisalam o tym tutaj, zapraszam 🙂 :
    https://chatkababyjogi.wordpress.com/2016/09/08/buty-z-ananasa-i-torebka-z-grzybka/

    • Dziękuję za kolejne propozycje 🙂 Im więcej tym lepiej dla szukających. A o jesienno/zimowe obuwie dobrej jakości wcale nie jest tak łatwo!

  • bardzo przydatny wpis! wiesz, sama wolę zainwestować w coś porządniejszego, co wiąże się z wyższą ceną, ale po chwili przemyślenia od razu nasuwa się myśl, że zdecydowanie warto 🙂 właśnie stoję przed zakupem butów jesienno-zimowych, także koniecznie zajrzę na strony by przejrzeć wszystkie kolekcje 🙂
    w mieście mamy również sklep Vegetarian Shoes, równie dobrej, wysokiej jakości buty na każdy sezon 🙂 oczywiście, wszystko też zależy od stylu jaki się szuka.
    ściskam! 🙂

    • Ja nie jestem jakąś wielką fanką zimowych butów. Do kiedy się da chodzę w Conversach, a jak jest super zimno to zakładam kalosze 🙂 Teraz po zrobieniu zestawienia mam chęć na jakieś botki, ale wiem, że spokojnie dałabym bez nich radę 🙂 Buźka Daria!

  • Ta Mana

    Tak! Uwielbiam buty novacas a także johny willis noszę już kolejny sezon(z obcasami chodzę do szewca). Niestety dwie pary z Esprit dość szybko się zniszczyły. Zamawiam online z Berlina http://www.avesu.de ale rozmiary tam szybko znikają więc warto obserwować. Na jesień jeszcze sportowe modele we wroclawiu u panpablo.pl w native też jestem zakochana. Przyznaje że dwie z tych par co wymienilam mam już drugi sezon a novacas tylko letnie modele (obcasy, z nae mam szpilki na wesela). Wszystkie uwielbiam o wszystkie dbam i każda z tych Marek poza Esprit mogę szczerze polecic.

  • Ja uwielbiam Huntery! Przy tak kaprysnej pogodzie w UK czesto mi ratuja suche skarpety 😉

  • magda

    W Deichmannie jest też sporo przyzwoitego nieskórzanego obuwia.

  • Viktoria Myga

    Bardzo pilnie proszę Was o pomoc i poradę w sprawie Hunterów!!! Mam swoje Hunterki może z 3 lata i uwielbiam je. Ale po ostatnim wyciągnięciu ich na jesień zauważyłam ich zniszczenie. O zgrozo! Ktoś najprawdopodobniej nie zauważył ich na strychu i teraz pękły na załamaniu… Nie mam pojęcia co zrobić, a żal mi ich po prostu wyrzucić. Może ktoś zWas też tak miał?

    • Ale pękł materiał? Bo u mnie np. troszkę popękała ta zewnętrzna powłoka, którą pokryłam tym hunterowym sprayem, ale to już tak mocno nie pomogło…Widać takie załamania, jednak cały kalosz jest szczelny 😉

      • Viktoria Myga

        Pękła guma i niestety woda dostaje się też do środka… Ktoś mi ostatnio radził przypalić 😀 lecz nie będę ryzykować 😀

        • Niestety nie znam żadnych sposobów, ale jak coś wymyślisz to dawaj znać. Ciekawa jestem, czy można sobie z tym poradzić 🙂