Weekendowe migawki #8 Weekend we dwoje

Podczas pobytu w Polsce, zaplanowaliśmy sobie kilka dni we dwoje. Moi rodzice mieli zostać z dziewczynkami, a my dostaliśmy wolne. Miał być wyjazd pod namiot na Open’er Festival, a finalnie wylądowaliśmy koło Nałęczowa w eko resorcie Łubinowe Wzgórze. Spodobało nam się, że wystrój i wyposażenie hotelu to naturalne materiały – kamień, drewno, glina, bawełna, len. Przy ogrzewaniu obiektu jak i ciepłej wody, wykorzystano odnawialne źródła energii – geotermalną pompę ciepła. Do tego zaciekawiła nas, nie znana nam wcześniej sianoterapia i okolice Lublina, w których nie byliśmy. Zobaczcie krótką relację zdjęciową z tych kilku relaksujących dni.
ŁubinoweŁubinowe3 Łubinowe2 Łubinowe9Łubinowe4Pierwszy raz razem z Arkiem byliśmy w spa/strefie relaksu.  Kąpiel w wywarze z siana był niesamowicie odprężająca. Uwielbiam ten zapach! Przez wiele lat jeździłam konno, więc mam bardzo pozytywne skojarzenia z czasami młodości i obozami konnymi. Bałam się natomiast o Arka, bo jest alergikiem i nie wiedzieliśmy jak zareaguje. Jednak nic się nie działo i po kąpieli, na łożu wyłożonym sianem (super przyjemne uczucie!) obydwoje zasnęliśmy w 2 minuty, tak byliśmy zrelaksowani.

Łubinowe5Łubinowe16Łubinowe8Lubinowe16Łubinowe17

W hotelu jest cicho, spokojnie, można na prawdę się zrelaksować (z książką np.). Z naszego pokoju mieliśmy piękny widok na zachody słońca. Łubinowe15Łubinowe10Łubinowe11 Łubinowe12 Łubinowe13 Łubinowe14

Hotel bardzo nam się podobał, teren dookoła pięknie utrzymany, widać, że właściciele wkładają serce w to miejsce. Podobało nam się, że każdy pokój miał inną nazwę (my byliśmy w pokoju Szczęście). Blisko ogrom terenów spacerowych, tras rowerowych, Nałęczów, Lublin. Lokalizacyjnie na weekend na prawdę świetna sprawa (szczególnie dla osób z Warszawy i okolic).
Łubinowe6 Łubinowe7

Jedyną rysą na tym diamencie była kuchnia. Arkadiusz i ja nie jesteśmy z tych narzekających i wybrzydzających. Faktem jest, że kuchnia regionalna (która jest podstawą tego hotelu) wyglądała wyśmienicie i zapewne też tak smakowała. Jednak na stronie była informacja, że jest również możliwość posiłków wegańskich i bezglutenowych ( i tak też zaznaczyliśmy przed przyjazdem). Jednak rzeczywistość była trochę inna. Nie mówię, że nie otrzymaliśmy żadnych posiłków, ale nie mogę z czystym sumieniem polecić tego miejsca dla wegan. Liczę, że to się jeszcze zmieni na przestrzeni czasu, bo sam hotel, obsługa, lokalizacja na 5!

Veganama Opublikowane przez: