Weekendowe migawki #8: Mariefred

Przed Wami relacja zdjęciowa z wrześniowej wyprawy weekendowej. Miejscowość Mariefred oddalona jest 1 godzinę jazdy samochodem od Sztokholmu. Wydawało nam się, że wybieramy się „po sezonie”, a ciężko nam było znaleźć wolne miejsce, żeby zaparkować.
mari1

Spokojny spacer z dziewczynami to nasza ulubiona forma poznawania nowych miejsc. Nie spieszymy się, nie gonimy, żeby zobaczyć wszystko (choć miasteczko nie jest zbyt duże). Zaczynamy od Gripsholms Slott, czyli renesansowego zamku położonego na małej wyspie. A jeszcze zanim obejdziemy go dookoła, robimy sobie mały przystanek na Wyspie Miłości (gdzie Lilka zjada swoje drugie śniadanie).
mari2

Matylda była w swoim żywiole i chętnie pozowała do zdjęć.mari3 mari4 mari5 mari6 mari7mami

Obeszliśmy całą wysepkę dookoła, a ja oczywiście zawiesiłam wzrok na pomoście. Uwielbiam i mogę bardzo długo wpatrywać się w takie widoki.mari8 marifred1 marifred2 `Zamek jest świetnie zachowany z zewnątrz (wewnątrz nie byliśmy). Pięknie zadbana zieleń i kwiaty spowodowały, że rozmarzyłam się nad romantyczną sesją zdjęciową. Może kiedyś tu przyjadę na plener…mariefred4mari27 mari10mari11mari12mari13mari14mai13mariefred3mari15mari16mari17

W miasteczku przyciąga wzrok stara stacja i ciągle działająca kolejka (teraz jako atrakcja turystyczna).mari18

Do tego sklepiki, do których oczywiście muszę zajrzeć i małe kawiarenki, przed którymi wygrzewają się turyści i lokalni pasjonaci kawy.mari19mari26

Bardzo lubimy takie spokojne senne miasteczka. Panuje w nich zawsze miła atmosfera, która nam się udziela. Mieszkańcy przy załatwianiu codziennych spraw co chwila pozdrawiają się i zatrzymują na chwilę, żeby porozmawiać. Na małym targu można kupić świeży chleb i lokalne przetwory oraz warzywa.mari21mari20mari24 mari23

Na koniec wycieczki, kiedy już kierowaliśmy się do auta, rozbawił mnie gang kaczek buszujących w ogrodzie przy jabłoni. Miały niezłą ucztę!mari22

 

Veganama Opublikowane przez:
  • Bardzo urokliwe miejsce 🙂 Takie w moim stylu 🙂 Zdecydowanie bardziej preferuje małe i spokojne wioski, od tych dużych wielkich miast 🙂 Niestety traf chciał, że w jednym z nich mieszkam, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się przenieść pod miasto 🙂
    ps. masz tutaj przepiękne zdjęcia, które wyrażają pełno emocji 🙂

    • To tak jak my 🙂 A Ty mieszkasz w DE tak? W jakim mieście dokładnie?
      Dziękuje ślicznie 🙂

      • Tak, w DE 🙂 Dokładnie w Monachium 🙂

  • Też bardzo lubię właśnie tak spędzać czas z rodziną ❤️ Jestem zachwycona Matyldą! Piękna jest! ❤️❤️❤️

    • Dziękujemy <3 Matylda nie lubiła zdjęć na początku, chowała się, ale mamusia zadbała, żeby zmieniła zdanie 😉

  • przecudowne zdjęcia, prześlicznie wyglądasz! przy okazji, mogę pożyczyć sweterek Matyldy? <3 hahaha, chciałabym taki mieć 😀

  • Ula Paduszek

    Matylda <3 LILI <3

  • Pamiętam to zdjęcie z zieloną ścianą z Instagrama! 🙂 Urocze miejsce – bardzo lubię klimat takich małych miasteczek. A jak jest jeszcze woda, pomost i wysepka, to już lepiej być nie może 😉
    Śliczne córeczki 🙂

  • Przepiękne zdjęcia. Jestem zachwycona! Jakim aparatem je robisz? 🙂

  • Dominik

    Miejsce jest przeurocze o każdej porze roku. Samo Mariefred jak i zamek ma sporo powiązań z Polską. Szkoda że nic o tym nie wspomniałaś. Na pewno warto się bardziej rozpisać na temat tego miejsca.

    • Zdecydowanie! U mnie to bardziej relacja zdjęciowa, ale dzięki za informacje, chętnie zgłębię temat 🙂