Vaxholm

Pierwsze urodziny Lili postanowiliśmy spędzić na krótkiej wycieczce na Archipelag Sztokholmski, a mianowicie na Vaxholm. Można się do niego dostać autobusem i promem. My wybraliśmy tę drugą opcję, Lili nie płynęła nigdy promem (tylko jak była w brzuchu), więc stwierdziliśmy, że to będzie dla niej fajna atrakcja, dla Matyldy zresztą też. Przyjechaliśmy autem do Sztokholmu i zaparkowaliśmy w okolicach Muzeum Fotografiska (w weekendy w wyznaczonych strefach parkowanie jest bezpłatne). Najpierw czekał nas spacer do portu. Nie bez powodu wybrałam to miejsce, gdzie zostawiliśmy samochód, bo uwielbiam spacerować Fjällgatan i podziwiać piękną panoramę Sztokholmu.
vaxholm19

Po dotarciu do portu dowiedzieliśmy się w informacji skąd odpływa prom i zapakowaliśmy się na pokład. Bilety kupiliśmy już na statku -75 SEK za osobę dorosłą (dziewczynki nic nie płaciły). Jednak ceny są różne (w zależności od firmy i standardu promu jakim się płynie), o czym dowiedzieliśmy się w drodze powrotnej, kiedy musieliśmy zapłacić drugie tyle.
Vaxholm18 vaxholm20 vaxholm21 vaxholm22

Po około godzinnym rejsie byliśmy na miejscu. Twierdze morską zostawiamy sobie do zwiedzania jak dziewczyny podrosną i ruszamy na spacer. Rude domki witają nas już w porcie.vaxholm23 vaxholm24 vaxholm25

Zatrzymaliśmy się w najbardziej znanej w miejscowości kawiarni/restauracji na małe co nie co i kawę. Zdziwieni, że tak wspaniałe miejsce na tarasie jest wolne, rozsiedliśmy się i rozkoszowaliśmy chwilą.

vaxholm28Vaxholm17Lili jak widać również!Vaxholm16 Koło restauracji do małego portu ciągle przypływały/odpływały łodzie, z dziećmi, osoby starsze, całe rodziny z koszami piknikowymi. Takie szwedzkie lato na archipelagu musi być bajkowe.vaxholm26 vaxholm27Obok restauracji znajduje się niewielkie muzeum. Uroczy właściciele zabawiali mnie rozmową,a Matylda w tym czasie rozpracowywała maszynę przędzalniczą (czy to dobra nazwa?). Na szczęście opuściłyśmy to miejsce, bez ponoszenia kosztów, ale było blisko! vaxholm33 Po napełnieniu brzuchów robiliśmy to co lubimy najbardziej. Spacery z aparatem w dłoniach.
vaxholm29 vaxholm30Vaxholm000 Vaxholm3 Vaxholm4 Vaxholm5 Vaxholm6 Vaxholm7 vaxholm8 Vaxholm9Okryliśmy miejscowy sklep z czekoladkami. Niestety lokalne były głównie mleczne, ale był spory wybór czekolad gorzkich z innych części świata. Znalazłam ciekawe smaki, jak i czekoladę z Islandii, której nazwa kupiła mnie od razu.
vaxholm31vaxholm15 vaxholm10 Miło spędzaliśmy czas, ale trzeba było już wracać…vaxholm11 vaxholm12vaxholm32 vaxholm13 Vaxholm14

Veganama Opublikowane przez:
  • baaaaaaardzo lubie wasze wycieczki i relacje z nich 🙂
    (szczesciarze, widze ze pogoda to lepsza niz w Polsce)

    • Bardzo mi miło to czytać Marina 🙂 Pogoda była w kratkę, ale jednak przewaga słonecznych momentów 🙂

  • Piękna wycieczka na pierwsze urodziny! Lubię takie spokojne wioski, a damki tam są przecudne. Dzięki tym zdjęciom dziewczynki ( jak i Wy) będą miały wspaniałe pamiątki 🙂

    • Tym razem tortu nie było, ale już na październikowe urodziny Mati zaszaleję 😉
      Dziękujemy Anetko, właśnie chyba powinnam to kiedyś wydrukować, tylko trochę tego jest!

  • Cudnie!

  • Małgorzata Miziur

    Świetne, klimatyczne zdjęcia i słowa, które czyta się z wielką przyjemnością:)

  • przepiękne zdjęcia 🙂

  • Katarzyna Ziółkowska

    Vaxholm jest cudowny! Mieszkałam tam trzy lata (tydzień temu przeprowadziłam się do Sztokholmu..). Wybraliście najlepszy moment na zwiedzanie Vaxholmu. W czerwcu/lipcu/sierpniu jest tragedia… Mnóstwo turystów, na stolik w restauracji trzeba czekać baaaaaaaaaaardzo długo. Mieszkańcy Vaxholmu przeważnie wyjeżdżają poza Vaxholm w tym czasie lub ukrywają się w swoich domkach i tam spędzają czas z przyjaciółmi i rodziną 🙂 We wrześniu wszystko zaczyna się powoli uspakajać za to zimą – pustka totalna. Spokój, cisza…

    Jeśli macie w planach kolejną wycieczkę na Vaxholm, polecam Wam stare kino – przecudowne!

    Batteriparken – idealny na zdjęcia + cudowny widok na kawiarnię w której byliście 🙂

    Mamy też wiele cudownych sklepików w centrum Vaxholm m.in Magasinet – na dole sklep, na piętrze restauracja z cudownym tarasem- w której zresztą pracują Polki 🙂

    Ahhhh, piękny ten Vaxholm…

    Pozdrawiam serdecznie!

    • Ooo to ja bym chętnie się wybrała w okresie jesiennym! Zdecydowanie wole spokojniejsze klimaty <3 Bardzo, bardzo dziękuję polecenie tych miejsc, z chęcią wrócimy na Vaxholm, jeszcz po Twoich rekomendacjach! Bajka 😀

  • Katarzyna Ziółkowska

    Dopiero teraz zauważyłam, że post wstawiałaś miesiąc temu! 😀 Gapa ze mnie!
    W takim razie cieszę się, że znaleźliście miejsce w kawiarni… 🙂