Uppsala i Gamla Uppsala

W ostatni weekend przed planowanym porodem trzeba było gdzieś się jeszcze przejechać. Pogoda zapowiadała się cudnie, ja czułam się dobrze, więc szkoda było nie skorzystać. Tym razem wybraliśmy miasta leżące obok siebie Uppsala i Gamla Uppsala.

To pierwsze jest czwartą co do wielkości aglomeracją Szwecji. Jest położona 70 km na północ od Sztokholmu. Miasto zwane jest szwedzkim Oksfordem, ze względu na założony tu w 1477 roku uniwersytet (najstarszy w całej Szwecji). Widać to zresztą spacerując po mieście. Jest mnóstwo młodych ludzi na ulicach, mimo, że rok akademicki jeszcze się nie rozpoczął. Wszędzie czuć atmosferę studencką. Na trawnikach, ławkach, schodach uniwersytetu widać grupki  młodych mieszkańców Uppsali z kawą z sieciówek, kanapkami, wygrzewających się na słońcu. Aż można zatęsknić za tymi studenckimi czasami.

Poza tym miasto słynie również z pięknej katedry Domkyrkan. Jest to największa w całej Skandynawii gotycka katedra z dwoma wieżami o wysokości 119m. Na prawdę robi wrażenie. Tuż obok znajduje się Gustavainum, z ciekawą cebulastą kopułą. Nie byliśmy w środku, choć później troszkę żałowałam, bo byłam ciekawa jak wygląda tamtejszy świetnie zachowany teatr anatomiczny (gdzie przeprowadzano pokazowe sekcje zwłok dla studentów).

Miasto położone jest nad spokojną rzeką Fyrisån, co dodaje mu dużo uroku. Jest tu dużo zieleni oraz zabytkowych budynków, choć część została zniszczona podczas wielkiego pożaru w 1702 roku. Miasto sprawia wrażenie spokojnego, choć myślę, że podczas roku akademickiego może być całkiem odwrotnie. Ponoć Uppsala słynie ze swoich hucznych imprez. Najsłynniejszą jest Sista April–święto studentów.

Jeżeli chodzi o zakupy, oczywiście jak to w Szwecji na każdym kroku było widać małe urocze cukiernie, piekarnie, sklepiki z rzeczami do dekoracji wnętrz oraz butiki z markowymi ubraniami. Ale mnie zachwycił sklep z zabawkami dla dzieci, w którym był ogromny wybór gadżetów z Muminkami. Ponieważ cała nasza rodzina uwielbia tę bajkę, ciężko było się zdecydować co kupić sobie na pamiątkę. Matylda oczywiście wypatrzyła od razu maskotki Buki, Bobka i Ryjka. Ja raczej skupiłam się na obrazkach i pocztówkach, choć kusiły mnie również inne kuchenne drobiazgi. Dobrze, że czas na parkingu nam się kończył, bo bym spędziła w tym sklepie wieczność.

Drugim miejscem, które odwiedziliśmy była Gamla Uppsala, położona 5 km na północ od Uppsali. To jedno z najstarszych miejsc kultu pogańskiego w Skandynawii. Pierwsze na co zwraca się uwagę gdy wjedzie się do tej niewielkiej miejscowości są kurchany grobowe o wysokości od 55 do 70 m. Znajdują się w nich prochy pogańskich królów. Wzdłuż kopców są poprowadzone ścieżki rowerowe i spacerowe, dużo ludzi odpoczywa na trawie dookoła (my również). Tuż obok znajduje się muzeum i stary kościół Gamla Uppsalakyrkan.

 

1315tatamati2514161718 19 2 20 21 22 23 26 3 4 5 6 7 8 9124121110
Veganama Opublikowane przez: