TEDx Stockholm

Na wystąpienia TED, trafiłam kiedyś dość przypadkowo. Szukałam wiadomości na jakiś temat i podczas przeglądania YT trafiłam na krótki filmik z konferencji organizowanej przez Sapling Foundation. Jednak dalej zupełnie nie zgłębiłam tematu. Dopiero po czasie, kiedy raz po razie trafiałam na coraz ciekawsze wystąpienia postanowiłam poczytać o tej inicjatywie trochę więcej.

TED to marka konferencji naukowych organizowanych corocznie przez amerykańską fundację Sapling Foundation. Celem konferencji jest popularyzacja „idei wartych propagowania”. Pierwsze wystąpienie miało miejsce w 1984 roku, Początkowo tematyka dotyczyła głównie technologii,  aktualnie także nauki, kultury, rozrywki oraz innych dziedzin życia.  Są to krótkie rozmowy (około 18 minutowe) w ponad 100 językach. Tymczasem niezależnie działające wydarzenia TEDx (który powstał w duchu misji TED), pomagają dzielić się pomysłami w społecznościach na całym świecie.

Kiedy na facebooku pojawiła się informacja, że dostępne są bilety na TEDx w Sztokholmie, a ja mam jeszcze studencką zniżkę, kupiłam wejściówkę bez zastanowienia.

Na TEDx-a w Sztokholmie przyszłam mniej więcej 40 minut przed czasem. Trochę nawigacja wyprowadziła mnie w pole, ale po zrobieniu rundki na autostradzie trafiłam na miejsce. Nie chciałam się spóźnić i wszystko sobie dobrze obejrzeć. Wzięłam aparat, ale zrobiłam dosłownie jedno zdjęcie, bo chciałam cieszyć się tym wydarzeniem i wysłuchać wszystkich wystąpień w skupieniu. Dla tych którzy obserwują mnie na instagramie robiłam krótkie kilku sekundowe relacje komórką.

Na wstępie identyfikatory. Trzeba było napisać jak ma się na imię i o czym można z nami porozmawiać. W moim przypadku się nie przydało zbytnio, bo zamieniłam dosłownie kilka słów z dziewczyną, koło której siedziałam podczas pierwszej części. Dużo ludzi było ze znajomymi, więc ciężko mi ocenić, czy takie wydarzenie sprzyja dyskusjom i zawieraniu nowych znajomości (może bardziej na after party?)

Sala mieściła (podobno) 800 osób. Zajęłam miejsce kilkanaście minut przed pierwszym mówcą. Ludzie byli na czas, bo spóźnialscy nie mogli wejść na salę, żeby nie przeszkadzać (do pierwszej przerwy). Prowadząca trochę nas wprowadziła we wszystko co będzie się działo tego wieczoru,

Następnie zaczęły się wystąpienia. Już po wysłuchaniu pierwszego z nich, sportowca Stefana Erlandssona w mojej głowie pojawiła się myśl, że ludzie są niesamowici. Drzemie w nas tak niesamowity potencjał, siła i tak naprawdę jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko, jeżeli tylko zechcemy. No właśnie zechcemy, bo wszystko tkwi w naszej głowie. Tak jak u Stefana, który w pewnym momencie pozostał bez dostępu do wody pitnej podczas 40 dniowej podróży po Oceanie Atlantyckim.

Duże wrażenie zrobiło na mnie również wystąpienie Lisy Gunnarsson, która opowiadała nam jak możemy uczyć się od młodszych pokoleń. W swojej mowie nacisk kładła na wykorzystywanie przez młodych ludzi dostępnej technologii i niesamowite wrażenie, zrobiły na mnie historie jej dzieci, które za nic brały sobie przeszkody stające na ich drodze do osiągnięcia celów. Kreatywność, wiara we własne możliwości, chęć działania bez względu na ograniczenia, to coś co wszyscy bez względu na wiek powinniśmy ciągle rozwijać.

 

Podczas eventu oczywiście zaplanowane były przerwy. Czekało na nas sporo pyszności. Wrapy od Sop Köket (przygotowanie z supermarketowych odzysków, część trafia również do szkół), kombucha Humm, kawa od Johan & Nyström i zamrożone smoothie Frill. Wszystko wegańskie, więc nie powiem, trochę sobie pofolgowałam. Przed wejściem na głodomorów czekały jeszcze food trucki (burgery, fryty, klasyka).

Nie brakowało również muzyki na żywo. Jeden z mówców Michele Benincaso przygotował dla nas wystąpienie o inteligentnych instrumentach muzycznych, dając niesamowity pokaz wirtuozerii gitarowej.

Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie Elina Berglund. Z ogromnym entuzjazmem opowiadała o swojej wielkiej miłości do nauki, danych, tworzenia algorytmów. Zaimponowała mi swoją ambicją i uporem oraz tym, że po osiągnięciu ogromnego sukcesu w dziedzinie fizyki zajęła się czymś zupełnie innym, bo poczuła misję. Misję aby pomoc kobietom i swój matematyczny umysł wykorzystała do stworzenia aplikacji pomagającej zapobiegać, planować i monitorować ciążę. Miała rzucanych pod nogi mnóstwo kłód, ciężko pracowała, ale jej upór się opłacił i aplikacja Natural Cycles od dwóch lat pomaga kobietom. Koniecznie o niej poczytajcie.

Całe wydarzenie było świetnie zorganizowane, panowała wspaniała atmosfera, mówcy byli szalenie interesujący i inspirujący, więc wyszłam naładowana dobrą energią, motywacją i nowymi pomysłami. Ludzie są niesamowici, robią wiele fantastycznych rzeczy, o których nawet bym nie pomyślała przez chwilę. Sięgają po nieznane, ciężko pracują, wykorzystują dostępne technologie i przede wszystkim wierzą mocno w to co robią i się nie poddają. Tak chcę myśleć o innych i sama taka być, wyrzucić ograniczenia z głowy, stereotypy, które mnie hamują i działać. Tego również Wam życzę i zachęcam Was do oglądania wystąpień TED w internecie. Jest ich mnóstwo i na pewno znajdziecie coś dla siebie!

Polecam Wam kilka z nich, które mnie poruszyły/zaciekawiły i zachęcam do podzielenia się swoimi ulubionymi:

Zdjęcia we wpisie (poza tytułowym) autorstwa Alexandra Linda.
Veganama Opublikowane przez: