Placuszki bananowo-owsiane

Któż nie lubi placuszków? Są szybkie w wykonaniu, nie trzeba do nich wielu składników, dzieci pochłaniają w każdej ilości. Jednoskładnikowe placuszki gryczane goszczą na naszym stole często, ale mamy nowego śniadaniowego faworyta. Tym razem potrzebne są tylko trzy składniki. Wielu z Was na pewno ma wszystko w domowych spiżarniach, bo tych produktów na diecie roślinnej używa się bardzo często. Ja smażę je bez użycia oleju, dodaje ulubione dodatki, które akurat mamy w domu i śniadanie gotowe. Spróbujecie?

Składniki

  • 1 duży banan lub 1 ½ średniego
  • 1 szklanka mleka roślinnego (u nas mleko owsiane)
  • 1 ½ szklanki płatków owsianych
  • opcjonalnie możecie dodać do smaku wanilię w proszku lub trochę karobu

Wykonanie

  • Zmielcie w młynku płatki owsiane (chyba, że macie gotową mąkę).
  • Wrzućcie wszystkie składniki do kielicha blendera i zmiksujcie na gładką masę.
  • Smażcie na rozgrzanej patelni (ja nie używam tłuszczu, ale jeżeli chcecie możecie dać odrobinę kokosowego).
  • Podawajcie z ulubionymi owocami i dodatkami.

Veganama Opublikowane przez:
  • Agnieszka

    Mniam ! Do wyprobowania 🙂

    • Szybciochem zrobisz na śniadanie Agnieszko 😀

      • Agnieszka

        Zrobilam dzis ( na obiad sobie 😉 ) Pycha !! Wieczorem zrobie chlopakom na kolacje ! A mowilam ci ze nie znosze smazyc i te placuszki super sie przeklada ! nie rozwalaja sie 🙂 Wiecej takich przepisow poprosze !! Buziaki!

        • Na obiad też spoko 🙂

          Będą, będą, następny planuje z brukselką 🙂 Lubicie? 😀

          • Agnieszka

            Tak! 🙂 Czekamy !

          • Agnieszka

            Marta dzieki za to sniadanko dla moich chlpcow !! Mati dzis zjadl 6 sztuk!! Sciskam <3

          • Cudownie 😀 Ach, bardzo się cieszę 🙂 Mam nadzieję, że teraz będą u Was częściej na śniadanie 🙂

  • Magdalena

    Już od dawna robię tak placuszki i w sumie są najlepsze. 🙂

  • Mi się zawsze takie placuszki źle ścinają, przyklejają do patelni i w ogóle niewiele da się z nimi zrobić. Mam jakieś sposoby na to, jak to ominąć? Specjalna patelnia do smażenia bez tłuszczu? Bardzo wysoka temperatura? Albo dość niska i długi czas smażenia? 🙂

    • Hmmm…mi kiedyś też się tak działo, ale u mnie to była kwestia patelni. Ja smażę raczej na niższej i dłużej, wówczas lepiej mi się kontroluje, czy się nie przypalają. A jaką masz patelnię?

      • Dorota Zawadzka

        Mi tez sie źle smażą wszystkie placki z bananem :/ a jaka Marta Ty masz patelnie?

        • Dziewczyny ja mam dwie patelnie teflonowe. Jedną zwykłą z IKEI, a drugą z supermarketu do smażenia placków, z takimi czterema kółkami. Na obdywu jest ok 🙂 Chociaż wcześniej miałam taką niby lepszą i droższą i wszystko się przypalało 😮 Naleśnika nie dało się na tłuszczu zrobić 😮

      • Mam zwykłą, dość tanią, teflonową patelnię… Podejrzewam, że na ceramicznej albo na jakimś Tefalu mogłoby być łatwiej 😉

    • Gdzieś trafiłam na poradę żeby dać temu ciastu chwilę (kilka minut) „odpocząć” przed smażeniem, a potem jeszcze raz przemieszać na koniec. Tak robię i nie przywierają więc może spróbuj 🙂

  • Proste i pyszne 😉

  • Zdjęcia, piękne zdjęcia Marta! i ta słodka rączka, słodsza niż te placuszki! 🙂

  • Ja dodatkowo dodaję wiórki kokosowe 🙂
    Twoje zdjęcia jak zawsze zachwycają!
    Ściskam!

  • placuszki idealne! nic dodać, nic ująć – nie dosyć, że bardzo proste to jeszcze tak pyszne 😉 a przy okazji, dziś Pancake Tuesday w UK 😀

  • Cześć Marta! Przed chwilą do Ciebie trafiłem, dzięki Instagramowi. Od razu zakochałem się w Twoim blogu. Niesamowicie apetyczne zdjęcia, no i Skandynawia! Będę często zaglądał 🙂

    • Cześć Adam, miło mi Cie gościć u siebie 🙂 Zaglądam sobie na Twojego bloga i oglądam cudowne zdjęcia, bo od czasów studiów marzy mi się podróż na Islandię… ps. studiowałam geografię i wyprawy badawcze na Islandię były co roku, ale się nie załapałam….

  • mniam, takie goszczą u nas najczęściej, Zocha jest ich pochłaniaczem – najlepiej smakują w wersji z kakao 🙂

    • U nas karob króluje, ale kakao też jest grane 🙂

      • ja próbowałam się z nim zaprzyjaźnić, ale coś mi ten smak nie podchodzi. Zosi chyba obojętne 😉

  • Elwina | Cukropuch.pl

    Oh, Ty też blendujesz banany. U mnie w domu zawsze kłótnie, że jak banan rozdziabany widelcem, to niby więcej smaku zostaje…
    A co do płatków owsianych, to trochę się na nie obraziłam. Rozwaliły mi maszynkę do mielenia…

    • Nie słyszałam o tej teorii 😮
      O rany, ale miałaś zwykły młynek do kawy? Czy coś innego?

      • Elwina | Cukropuch.pl

        To teoria wszystkich facetów, którzy mówią, jak zrobić, żeby było lepiej, ale sami jakoś mało w garnki zaglądają.

        Maszynka do mielenia mi poleciała, a dokładniej dostawka z Bosh Mum. Najpierw zmieliłam suszone daktyle na pastę i chciałam to połączyć ze zmielonymi płatkami. Zamiast wyciągnąć blender poszłam na skróty i wrzuciłam po tych daktylach wszystko. Robot podskoczył i przestał nożyk się kręcić. Te płatki skleiły się z pozostałościami po daktylach i zasklepiły w środku. Moczyłam ze trzy tygodnie, nie dało się odkręcić. A swoją drogą ząbki, które doczepiały się do głównego ciała robota pękły. Na całe szczęście to tylko dostawka, ale nie polecam takich eksperymentów 😉

        • Hehe 😀

          A rozumiem już, no tak skleiło się i kaplica. Ja kiedyś też zajechałam młynek, nie jestem pewna, ale chyba też daktylami 😛 Ale mam taki nieśmiertelny do kawy Bosha od kilku lat i z nim nic się nie dzieje 🙂