Paryż analogowo #1

W Paryżu byłam po raz drugi, ale tym razem głównym celem nie było zwiedzanie i romantyczne spacerowanie z przystankami w galeriach i urokliwych kawiarenkach. W tym roku spełniłyśmy z Martą Wellbelicious swoje wspólne marzenie o projekcie, który łączy nasze pasje. W ostatnim czasie fotograficznie interesuję się mocno pięknem ludzkiego ciała. Marta za to w swojej pracy skupia się bardzo na stronie duchowej. O tym projekcie będziemy jeszcze opowiadać… Nie tylko zdjęciami, ale i słowami, bo jest on dla nas bardzo ważny. Jednak zanim dojdziemy do meritum, chciałam Wam pokazać trochę analogowych migawek. Przeklinałam trochę ciężki plecak z kilkoma aparatami, który nosiłam ze sobą codziennie podczas dni zdjęciowych z Martą, ale było warto! Nie wszystkie rolki jeszcze wywołane i zescanowane, ale część już jest i z dużym sentymentem dzielę się nimi z Wami dziś…

Veganama Opublikowane przez: