NRC Epic Run

Wszystko zaczęło się od maila. Nike+ Running Club wysłał informację o tajemniczym wydarzeniu, na które zaprosi tylko wybrane osoby. Aby zakwalifikować się na ten event, należało odpowiedzieć na pytanie -‚jaki był Twój najbardziej epicki bieg w życiu?’ Na podstawie odpowiedzi zostało wybranych koło 20 osób, które dostały zaproszenia na bieg po pięknych wyspach Skeppsholmen i Djurgården w centrum Sztokholmu.

Po tym jak dotarliśmy na miejsce zbiórki otrzymaliśmy bluzy i opaski, jak to zwykle bywa na eventach organizowanych przez Nike. Dodatkowo każdy dostał torby na nasze rzeczy osobiste, gdyż mieliśmy kończyć nasz bieg w innym miejscu. Po chwili dowiedzieliśmy się, że w dniu dzisiejszym, czyli 3.03.2016 jest premiera nowych butów LunarEpic Flyknit. Nasza grupa będzie pierwszymi testerami w Skandynawii, chociaż nie jestem pewna, czy dzień wcześniej nie testowali ich biegacze w Norwegii. W każdym razie byliśmy pierwszymi testującymi te buty w Szwecji. Każdy z nas został zaproszony na pięknie oświetlony pomost aby znaleźć swoje buty w pudełku oznaczonym jego nazwiskiem. Po szybkiej zmianie obuwia rozpoczęliśmy trening. To nie miał być bieg na czas, chociaż byliśmy podzieleni na kilka grup na podstawie tempa. Tym razem chodziło o testowanie nowego obuwia, zabawę, miłą atmosferę. Wielu z nas w trakcie biegu rozmawiało ze sobą, dzieliło się wrażeniami, podziwiało widoki. Dystans 5km był podzielony na kilka odcinków. Bieg po twardej nawierzchni, bieg po miękkiej nawierzchni, bieg pod górkę i po trudnej nawierzchni (lód). Po każdym odcinku zbieraliśmy się i chwilę opowiadaliśmy o swoich odczuciach. Cały czas towarzyszyła nam grupa fotografów poruszająca się samochodem i quadem. Ponieważ był ciemno, posiadali różnego rodzaju oświetlenie i sprzęt, wiec zafascynowana, starałam się podglądać ich pracę.

Pod koniec biegu nasi trenerzy odpalili race, więc bieg był jeszcze bardziej klimatyczny i pozytywna atmosfera udzielała się wszystkim uczestnikom. Po ukończonym treningu zostaliśmy zaproszeni na mały wycieczkowy statek na którym dostaliśmy regenerujący posiłek i coś do picia. Krótki rejs na którym chwilę odpoczęliśmy niestety musiał zakończyć się oddaniem nowych butów, ale nie ma tego złego, będziemy testować je jeszcze za dwa tygodnie na standardowym środowym Home Run.

A jakie są moje wrażenia po biegu w nowych butach LunarEpic Flyknit? Hmm, mieszane, chociaż sporo odczuć jest pozytywnych. Obuwie jest leciutkie, dla mojej wąskiej stopy idealnie dopasowane. Podeszwa butów jest wykonana ze sprężystej pianki Lunarlon, co sprawia, że w butach biega się miękko i bardzo wygodnie. Amortyzacja super! Podeszwa jest bardzo ciekawa, bo posiada kilka wypukłych miejsc, które przypominają mi gąbeczki na psiej łapie. Ale wydaje mi się, że to raczej buty na twardą nawierzchnię, gdyż nie trzymają tak stabilnie stopy i nie wiem jak sprawdziły by się na wymagających leśnych ścieżkach. Myślę, że jeżeli miałabym je kupować, to musiałabym bym mieć drugą parę na trudniejsze warunki. Jeżeli chodzi o wygląd, to dla mnie jest to kosmos. Ta wbudowana „skarpeta” jest dla mnie totalnie czymś nowym, nigdy w takich butach nie biegałam, ale myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Kolorów tych butów jest sporo, ja testowałam żółte. Jednak są również bardziej stonowane kolory. Cena nowych Lunarów jest wysoka (750 zł), więc ja póki co, nie stanę się ich posiadaczką. Chociaż nie ukrywam, że rozważam teraz zakup nowego obuwia do biegania, ale nie jestem zdecydowana na konkretny model.

Nike16Nike24Nike23Nike25Nike11Nike7Nike8Nike10Nike12Nike13Nike14Nike15Nike17Nike18Nike1Nike2 Nike3Nike11Nike6Nike21Nike20Nike22Nike19Nike5Nike4

A Wam jak podobają się nowe buty LunarEpic Flyknit i ich premiera zorganizowana przez Nike? Kupilibyście takie obuwie? 

Veganama Opublikowane przez:
  • Świetnie wymyślony i zorganizowany event i rewelacyjne zdjęcia! Ładna ta dziewczyna na ściance, wokół niej wianuszek facetów 😀 no, ale buty.. pięknym wyglądem to nie grzeszą ale w końcu chodzi o komfort. Sama chyba bym tyle na buty nie wydała, na pewno jest wiele innych modeli które świetnie się sprawdzą a kosztują połowę 🙂 a ciekawa jestem tego Twojego opisu biegu, musiał być naprawdę epicki że wybrali między innymi Ciebie 🙂

    • Haha…nooooo w tej grupie jest sporo pięknych wysportowanych kobiet, aż miło poptarzeć, nawet mi, kobiecie 😛

      No cena kosmos, ale chętnych zapewne im nie zabraknie. Jestem ciekawa ile osób w tych butach spotkam na półmaratonie 😉

      Opis był totalnie szczery, bez koloryzowania, więc chyba poruszyłam serca ekipy 😛

  • Świetne wydarzenie! Gratuluję, że zostałaś wybrana spośród tak wielu osób! Zdjęcia ekstra! I widzę Martusia w pierwszych rzędach biegowych ;). Dasz czadu na tym półmaratonie.
    Buty ciekawe. Z pewnością zupełnie inne niż wszystkie do tej pory przez podeszwę i skarpetę, ale cena jest obłędna i jak dla mnie to je skreśla od razu. Za taką cenę można kupić bardzo profesjonalne buty, a ja jednak Nike do takich nie uważam. Napewno są to świetne buty, ale raczej bardziej wybajerzone niż profesjonalne. Dziwnie, że wam tych butów nie dali. Może po drugim biegu 😉

    • Dziękuje, jestem bardzo ciekawa ile było zgłoszeń, ale w sumie to nie ma znaczenia, bo ile by ich nie było zabawa była świetna i doświadczenie cenne. Nie był to bieg na czas, więc wiesz, to że jestem z przodu o niczym nie świadczy 😉 Półmaraton chce zakończyć na spokojnie przed zamiataniem trasy hihi

      Co do butów, to cena obłędna to prawda, więc ja również nie skorzystam, ale warto było sobie w nich pobiegać i sprawdzić. Nie uważasz butów Nike za profesjonalne? Skąd taka opinia? No dziwne! Ciekawe, co z nimi zrobią po drugim biegu 😉

      • No może źle się wyraziłam. Wiem, że Nike robi świetne buty i w ogóle ubrania sportowe. Bardzo je lubię i cenię za jakość, ale jakoś mam wrażenie, że ich buty są przede wszystkim bajeranckie i za to przede wszystkim się płaci. Jest kilka innych marek butów biegowych, które wydają mi się być znacznie lepsze od większości modeli Nike i nie kosztują miliona monet 😉
        Też jestem ciekawa co nimi zrobią? 🙂 Mam nadzieję, że wy je dostaniecie, a nie kto inny, bo to by było takie trochę fuj ;D

  • Katarzyna Straube-Czyż

    Martuchna jestem ciekawa cóż to był za epicki bieg że zostałaś zakwalifikowana 😀

    • To będzie moja słodka tajemnica! Mogę tylko zdradzić, że był to bieg, który odbył się po urodzeniu Liliany 😉

  • Świetne zdjęcia! 🙂 Też jestem ciekawa za jaki bieg Cię tam zakwalifikowali :))
    To musiało byś bardzo fajne doświadczenie. Faktycznie buty zupełnie inne. Może po drugim biegu dostaniecie te buty w prezencie? 😀 Bo przecież co z nimi zrobią :>

    • Nooo ekipa zdjęciowo/filmowa nieźle się napracowała! Zdecydowanie świetne doświadczenie, bawiłam się super. Właśnie wszyscy uczestnicy zastanawiali się co z tymi butami dalej. W końcu się nieźle pobrudziły, nie wypuszczą ich na sprzedaż. A poza tym co to za wydatek dla Nike oddać te buty dla grupki biegaczy, którzy jeszcze by je reklamowali na ścieżkach 😀

  • Szczerze zazdroszczę takiego doświadczenia, chętnie bym sprawdził ten wynalazek od Nike. Co do ceny to faktycznie trochę zaporowa, choć właśnie znalazłem na stronie producenta info, że można zamówić LunarEpic Flyknit, przetestować i oddać do 30 dni nawet ze śladami użytkowania!

    • Wiele osób pytało, czy te buty dostaliśmy po testowaniu, no więc, mamy odpowiedź, czemu nie 🙂 Właśnie przez te 30-dniowe testowanie. Jak drugi raz założyłam je na zajęciach w grupie biegowej, były ślady użytkowania po ostatnim wydarzeniu. Po drugim treningu również, stwierdziłam jednak, że to nie są buty dla mnie. Nie czuję w nich takiej stablizacji jak w moich Vomero. Chociaż może, to kwestia przyzwyczajenia.