Muzeum Fotografiska

Wreszcie! Udało mi się dotrzeć do miejsca, o którym marzyłam od miesięcy. Zawsze coś stawało na przeszkodzie. W 30 urodziny byłam tak blisko jak się tylko da, dotarłam do budynku, ale niestety już na wystawy wejść się nie udało. Tym razem wszystko odbyło się jak trzeba. Uważam, że jest to obowiązkowe miejsce do zobaczenia podczas zwiedzania Sztokholmu.

Sam budynek muzeum jest bardzo interesujący. Jest to secesyjny budynek przemysłowy wybudowany w latach 1906-1910. Mieścił się w nim dom celny. Ceglana fasada została dobrze zachowana, a wnętrze zostało odnowione i przystosowane do działania muzeum. 5500 metrów kwadratowych zajmują wystawy, sklep, restauracja, kawiarnia i galeria zdjęć do kupienia.

To nie jest takie zwykłe muzeum. To miejsce tętniące życiem. Można tu nacieszyć oczy zdjęciami światowej klasy fotografów, kupić obrazy, albumy, zjeść coś, umówić się na spotkanie, a latem w ogródku przed muzeum napić się piwa i zjeść co nieco z grilla.

W restauracji jeszcze nie byłam, zabrakło mi czasu. Ale nie omieszkam Wam jeszcze o niej napisać, bo jest o czym. To miejsce uzyskało w tym roku główną nagrodę Dagens Nyheter’s Award Gold Dragon 2015 w jednej z kategorii. Kuchnia opiera się na lokalnych, organicznych warzywach sezonowych (są dostępne dania wegańskie), więc jestem jej bardzo ciekawa. A ponadto z restauracji jest ponoć jeden z najlepszych widoków na Sztokholm.

Sklepik w muzeum jest świetnie wyposażony. Chyba, aż za bardzo. Ciężko się opanować, żeby czegoś nie kupić. Albumy, plakaty, gadżety, książki do rysowania dla dzieci, pamiątkowe bluzy, pocztówki. Wszystko w dobrym guście, w minimalistcznym stylu. Teraz muzeum zrobiło również drugi sklepik z tym samym asortymentem w centrum miasta. Więc nawet jak nie będziecie mogli jechać do muzeum, to chociaż podjedźcie do sklepu na Sergels Torg, naprawdę warto.

Muzeum znajduje się przy stacji metra Slussen, 2 stacje od Centrum. Polecam Wam przejść się do tego miejsca również ze względu na piękne widoki nie tylko z restauracji, ale z samej okolicy. Idąc spacerem od pobliskiej stacji metra możecie zobaczyć piękną panoramę Gamla Stan, Djurgården i Skeppsholmen.

Same wystawy robią ogromne wrażenie, szczególnie portrety Martina Schoellera. To ciekawe doświadczenie zobaczyć te wszystkie znane osobistości ze wszystkimi niedoskonałościami z tak bliska. Wzbudzające wiele emocji były również zdjęcia szwedzkiego fotografa Magnusa Wennmana, obrazujące syryjskie dzieci w obozach dla uchodźców. Nie da się wobec nich przejść obojętnie.

urodziny5

urodziny7fotografiska9Fotografiska2fotografiska1fotografiska8fotografiska7fotografiska30fotografiska6fotografiska4fotografiska3fotografiska10Fotografiskafotografiska12fotografiska11fotografiska17fotografiska18fotografiska20fotografiska22fotografiska28

Veganama Opublikowane przez:
  • Cudowne miejsce! Mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja je odwiedzić 🙂
    A te zdjęcia budynku to aktualne? ;))) Jeśli macie takie słońce, to zazdroszczę!

    • Ha! Liczyłam na to, że ktoś to zauważy. Pierwsze dwa zdjęcia zostały zrobione 12 lipca w moje urodziny, kiedy niestety nie udało nam się wejść na wystawy. A wczoraj było ciemno i deszczowo, więc nie udałoby mi się tak uchwycić budynku 🙂

  • Od dłuższego czasu marzę o tym, by odwiedzić to miejsce. Nie mówiąc już o zobaczeniu portretów Martina Schoellera na własne oczy. Zazdroszczę tego doświadczenia! 🙂

    • Widzisz, to mamy podobnie. Ja również od dawna marzyłam o tym miejscu. W końcu się udało. Teraz czas na Ciebie. Bilety są teraz bardzo tanie do Sztokholmu, więc przybywaj 🙂 Wystawa jest przecudowna. Każde zdjęcie jest wyjątkowe. Teraz czekam na nowe instalacje i mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić restaurację w muzeum.

  • Nie miałam pojęcia, że takie miejsce istnieję, ale teraz na pewno będę miała to w pamięci. Sklepiki muzealne są najlepsze 🙂

    • Jak tylko będziesz w Sztokholmie, koniecznie odwiedź Fotografiska. Wrażenia niezapomniane 🙂 A sklepiki są niebezpieczne. Oj tak… 🙂

  • piękna architektura 🙂 i na pewno bardzo inspirujące miejsce. Oj, z wielką chęcią obejrzałabym portrety Martina Schoellera!

    • Tak myślałam, że Ci się spodoba 🙂 Miejsce boskie, następnym razem zobaczę restaurację i mam nadzieję, że będzie mnie stać na coś poza kawą bądź herbatą. Ponoć kuchnia jest niesamowita. Nowe wystawy chyba już styczeń/luty 🙂

  • Zdjecia prezentują się swietnie. Zazdroszczę Ci tych portretów! Musi to być świetne doświadczenie.
    Coś czuję, że to była wycieczka na cały dzień a i tak czasu było za mało na zobaczenie wszystkiego tak porządnie.

    • Nie koniecznie. No chyba, że chciałabyś posiedzieć w restauracji, czy w ogródku latem. W muzeum myślę, że 2-3 h powinny wystarczyć ( oprócz zwiedzania, dużo czasu zajmuje buszowanie po sklepiku ;)) Ale na prawdę warto.

  • jedno wielkie WOW! zapisuję to miejsce na listę do odwiedzenia 🙂 tyle inspiracji, cudownych fotografii! marzy mi się tam przyjechać 🙂

    • No jasne! Bilety do Sztokholmu często są w promocji, wiec warto wyskoczyć chociażby na weekend 🙂

  • Sztokhol jest na mojej liscie miesc do odwiedzenia (o czym juz zapewne wiesz) i jestem przekonana, ze tego muzeum nie pomine w trakcie zwiedzania. Ciesze sie, ze pokazalas skrawek tego pieknego miasta.
    Sama wystawa robi ogromne wrazenie. W dodatku efekt poteguje przygaszone swiatlo. Mega!

    • Cieszę się, będziesz na pewno zadowolona! Dla samej architektury budynku, okolicy, widoków warto. Nie mówiąc o wystawach 🙂