Mix październikowy

Październik był trochę luźniejszy, przynajmniej tak mi się wydawało zanim zaczęłam pisać tego posta. A jak zwykle sporo się działo. Ciekawa jestem, czy do końca roku napiszę Wam, że w danym miesiącu był luz i w końcu odpoczęłam. Listopad nie zapowiada się zbyt spokojnie, więc może grudzień? Ostatnio bardzo mi zależy na tym, żeby zwolnić, zabrać się na wiecznie odkładane sprawy, wyciszyć się (czemu sprzyja jesień), ale żyjąc na emigracji i mając dwójkę małych dzieci w domu nie ma zbyt dużo wolnego czasu. Jednak próbujemy ciągle przeorganizowywać nasze wolne godziny, a drzemki i wieczory wykorzystywać na maska. Lila jest już coraz większa, zaczęła chodzić (jak mały kowboj!), a mi zbiera się często na takie zwykłe leżenie w łóżku i przytulanie, więc nie odmawiam sobie takich przyjemności. Szczególnie, że moje dziewczyny bardzo to lubią.

Co u mnie?

W październiku wybrałam się do Warszawy. Kolejny raz poszłam do rehabilitantki i po kilku dniach mogłam swobodnie stwierdzić, że kontuzja pasma biodrowo- piszczelowego w końcu odpuściła. Hurra! Oprócz spotkań z przyjaciółmi i rodziną miałam przyjemność zrobić dwie sesje zdjęciowe. Pierwsza była dla mnie szczególna, bo nie dość, że była to sesja ciążowa, to jeszcze bliskiej mi osoby Magdy Feminine. Więcej zdjęć możecie zobaczyć na mytych.photography

madzia9madzia7Cały czas towarzyszył na Jimmy, pies Agaty i Daniela, u których robiliśmy zdjęcia. Prawda, że cudowny?

agataDruga sesja zdjęciowa jaką wykonałam była dla mnie również bardzo wzruszająca i ważna. Robiłam zdjęcia Paulinie (znanej Wam z vloga High Carb Paulina) oraz jej rodzinie. Niedawno urodził im się Julek i sesja była poświęcona głównie jemu. Miał 2 tygodnie jak ich odwiedziłam, więc jako mama podwójnie przeżywałam te zdjęcia. Zdjęcia jutro pojawią się na stronie mytych.photography.

julek28 julek51

Leśny domek miał znakomitych gości w minionym miesiącu. Na przedłużony weekend przyjechali Angelika i Arek z A Dreamer’s Life. Pozwiedzaliśmy więc Sztokholm, posiedzieliśmy przy kominku i pospacerowaliśmy po lesie. Mamy trochę zdjęć, więc zapewne relacja pojawi się jeszcze na blogu!angelika8metro

W tym samym czasie odwiedziłam pewne niesamowite miejsce, a mianowicie mieszkanie Astrid Lindgren w Sztokholmie. Więcej o tym projekcie wkrótce!

astrid

Inspiracje

Nie szaleje z zakupami, więc inspiracji jest trochę mniej. Częściej pojawiam się w lumpeksach, szukając dobrych jakościowo ubranek dla dziewczynek. Podczas odwiedzin Arka i Angeliki, poszliśmy do kilku moich ulubionych second handów na Södermalm, gdzie dorwałam świetną koszula w kratę od Acne Studios. Jeszcze nie miałam okazji zrobić sobie w niej zdjęcia, ale może uda mi się do następnego mixu!

Kawa Frannys

Wprawdzie unikam teraz kawy ze względu na zalecenia od naturopaty, ale kiedy na spotkaniu z Zenja dostałam smakową kawę jej marki Frannys musiałam spróbować. Aromat kruchego ciasteczka unosił się w naszej malutkiej kuchni, podczas parzenia kawy w kawiarce. Kawa jest pięknie zapakowana i ma się wrażenie, że jest to naprawdę wyjątkowy produkt. Jeżeli znacie jakiś kawowych smakoszy, to takie śliczne opakowanie od Frannys wraz z aromatyczną zawartością, będzie idealne na prezent.

frannys

Sukienka Risk made in Warsaw

Wprawdzie nie na mnie widzicie tę sukienkę, tylko na modelce, której robiłam sesję w listopadzie, ale już ją nosiłam podczas pobytu w Warszawie i jestem nią zachwycona. Bardzo lubię ubrania Riska i jak chce się poczuć ultra kobieco, to zakładam właśnie coś z ich butiku. Nad tą zastanawiałam się dość długo, ze względu na dwie rzeczy. Pierwsza to bardzo dopasowany krój i dekolt, nie wiedziałam jak będę się czuła w takim modelu. A druga to cena. Jednak po założeniu sukienki w butiku zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, a cena promocyjna przekonała mnie ostatecznie do zakupu. Wiem, że będzie pasowała na wiele okazji. Dobrze wygląda z trampkami, z butami na obcasie również, więc myślę, że dokonałam dobrego zakupu na lata.

modelka

Co na blogu?

Na blogu pojawiło się 10 wpisów, więc mimo podróży i gości starałam się zachować regularność w pisaniu. Brawo ja!

Na moim instagramie jak zwykle bardzo dużo się dzieje. Liczba obserwujących wzrosła do 3100 osób (aktualnie niemalże 3900!). Jest to dla mnie ogromna radość, że lubicie moje zdjęcia i motywujecie do dalszego rozwoju!

followers

To zdjęcie lubiliście najbardziej w minionym miesiącu:

herba

Co w sieci?

  • Marta zdecydowanie jest wyjątkową osobą, a jej świeżo wydana książka z autorskimi zdjęciami wywołuje niesamowite emocje. Polecam zakupić na prezent mikołajkowy, świąteczny i zarazem wesprzeć fundację opiekującą się jej bratankiem.
  • Olga prezentuje 5 sposobów na glinkę. Jeżeli macie którąś z nich w domu, możecie ją użyć np. do stworzenia toniku do twarzy.
  • Renia prowadzi cykl Polka na dalekiej północy i tym razem ja wypowiadam się gościnnie o życiu w Szwecji. Nie widzieliście jeszcze? Zajrzyjcie na blog Ronja.
  • Ogrom ciekawostek o kraju w którym mieszkam, czyli 100 rzeczy o których musisz wiedzieć przyjeżdżając do Szwecji.
  • Angelika znów dała czadu z drugą częścią przewodnika po świecie. Nie mogło go zabraknąć w październikowym podsumowaniu!
  • Otwierający oczy artykuł (i filmik w nim zawarty) o przemysłowej hodowli kur. Jeżeli wydaje się Wam, że „cage free” znacznie zmienia warunki egzystencji tych zwierząt, to zajrzycie do tego linku.
  • High Carb Paulina opowiada o sposobach jakie wypróbowała przy swoich początków z laktacją 
  • Najpiękniejszy album jaki miałam przyjemność słuchać październiku. Wzruszał mnie do łez. Nadal nie mogę się od niego oderwać! A historia muzyka jest równie interesująca i inspirująca.

Jak Wam minął październik? Podzielcie się wrażeniami z minionego miesiąca! A może macie blog i zrobiliście takie podsumowanie? Zastanawiam się nad formą tej serii wpisów, czy zostawić ją w tak jak jest, czy może trochę zmodyfikować. Jakieś sugestie?

Veganama Opublikowane przez:
  • Mojego października jakby nie było, bo czas leci jak szalony i dni mijają zdecydowanie za szybko! Pięknie dziękuję za polecenie mojego wpisu i idę pozachwycać się Twoimi zdjęciami na Instagramie 🙂

    • Przy dwójce maluchów bywa intensywnie, sama wiem jak jest 😀 Do tego inne obowiązki i przyjemności i czas leci jak szalony 😮 Nie ma za co! Miło mi, że się zachwycasz, ale ja się dopiero rozkręcam 😛

  • Zajrzałam na Twoją stronę ze zdjęciami i jestem zachwycona! A sesja Angeliki jest przepiękna! Aż pozazdrościłam 🙂 Zresztą, nie ukrywam, że gdy po raz pierwszy do Ciebie trafiłam to od razu co rzuciło mi się w oczy to właśnie Twoje fotografie. Przyciągnęły mnie jak magnes, a zdjęcie kosza pełnego czerwonych jabłek, mam cały czas przed sobą 🙂

    • Dziękuje pięknie! Było bardzo zimno, więc mamy mało zdjęć, ale dzielnie pozowali 🙂 Ja się dopiero fotograficznie rozkręcam, więc mam nadzieję, że jeszcze nie raz Cie zaskoczę 🙂

      Ps. wiem! Dzięki, że zwróciłaś uwagę! Mój mąż próbuje rozgryźć o co chodzi, ale nadal nie wie dlaczego się tak dzieje 🙁

  • samorozwijalnia.pl

    Zostaw tak, jak jest! 🙂 Czekam z niecierpliwością na relację z domu Astrid 🙂

  • Cieszę się, że kawa jest aromatyczna! 🙂 No i gratulację z powodu szalejącego Insta! 🙂 Czekam na spotkanie kawowe! To już w tym miesiącu?

  • Marta Guzowska

    Świetne zdjęcia! Bliski mi klimat u Ciebie panuje. Zostaję na Twoim blogu. <3
    http://www.martaguzowska.pl