Marta

Marta. Niezwykle ciepła i miła osoba. Bardzo się ucieszyłam, kiedy zgodziła się stanąć przed moim obiektywem. Te zdjęcia i cała sesja jest taka jak ona. Spokojna i zmysłowa.

Miejsce w którym robiłyśmy zdjęcia jest magiczne. Byłam tu wcześniej tylko raz, również z Martą. Przyjechałyśmy nad jezioro z samego rana kiedy nad taflą wody unosiła się delikatna mgła. Było cicho i spokojnie. Do czasu. Po krótkiej chwili na pomost na którym stałyśmy i robiłyśmy zdjęcia, przyszedł starszy pół nagi pan. Skąd on się wziął? W klapkach, z ręcznikiem na biodrach, uśmiechnięty zapytał, czy idziemy się kąpać. Trochę nas zamurowało, ale odpowiedziałyśmy, że nie. Wytłumaczyłyśmy, że robimy zdjęcia. Na co Pan zdjął ręcznik i wskoczył nago do wody (!). Okazało się, że tuż obok jeziora jest sauna i stałyśmy w epicentrum rytuału sauna-lodowata woda- sauna itd. Takich osób było więcej. Zmieniłyśmy więc miejsce, ale sytuacja nieźle nas rozśmieszyła.

Zobaczcie więc jak było nad jeziorem.
Marta1Marta2SesjaM12SesjaM15MartusiaMarta5SesjaM13Marta000Marta9Marta21sesjaM1Marta3SesjaM4SesjaM5Marta00SesjaM7Marta10SesjaM19Marta18

 

 

Veganama Opublikowane przez: