Jednoskładnikowe placuszki gryczane

Podczas ostatniego pobytu w Warszawie, moja mama robiła bardzo często Matyldzie placki. Jakoś w tym pędzie wyjazdowym nie pytałam jak je robi, ale w końcu Arek mnie oświecił, że mama ma świetny przepis i zabieramy go ze sobą do Szwecji. Aż nie mogłam wyjść z podziwu, że do ich wykonania potrzebny jest jeden składnik -NIEPALONA KASZA GRYCZANA. Używamy jej bardzo często do pieczenia bezglutenowego chleba, więc spory zapas w domu mamy. Placki są bardzo uniwersalne. Braliśmy je nie raz jako przekąskę w podróży, robiliśmy w różnych wersjach na śniadanie.

Ucieszyłam się, że dziewczynkom te placki tak smakują, bo niepalona kasza gryczana ma wysokie wartości odżywcze:

  • Jest dobrym źródłem błonnika pokarmowego.
  • Posiada właściwości odkwaszające organizm!
  • Jest bogata w witaminy z grupy B (B1. B2, B6) oraz składniki mineralne żelazo, potas, krzem, cynk i wapń.
  • Jest naturalnie bezglutenowa.
  • Kasza gryczana palona podczas palenia traci 50% witamin, więc warto wybierać niepaloną, która jest również delikatniejsza w smaku.

kasza gryczana

Składniki (na około 9-10 placuszków)

  • 1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej
  • olej kokosowy do smażenia

Przygotowanie

  • Namoczcie kaszę na noc w miseczce.
  • Rano przepłuczcie kaszę przez sitko, przełóżcie do miski i dodajcie odrobinę świeżej wody.
  • Zmiksujcie na gładką masę (ewentualnie dodajcie odrobinę oleju kokosowego)
  • Usmażcie na rozgrzanej patelni posmarowanej olejem kokosowym
  • Podawajcie z ulubionymi dodatkami, owocami ( u nas tym razem masło orzechowe i surowe kakao)

placuszki

Veganama Opublikowane przez: