Genialny chleb gryczany z ziołami

Bardzo długo szukałam dobrego przepisu na smaczny bezglutenowy chleb, który nie będzie się rozpadał, będzie można go swobodnie pokroić i zrobić kanapki na spacer. Chleb jem bardzo rzadko, o pieczeniu nie wspominając, więc jak zobaczyłam przepis na gryczany chleb na piknikowe kanapki w najnowszym numerze KUKBUKA, to wiedziałam, że muszę go spróbować. Wyszedł idealny! Nie mogliśmy z Arkiem wyjść z podziwu jak jest smaczny. Chrupiąca skórka, ziołowy posmak, konsystencja, która nam odpowiada. Matylda kursująca między kuchnią, a salonem z talerzykiem prosząc o dokładkę i wszystko wiadome. Kochani! Dzielę się przepisem, bo jest na prawdę genialny. Zachęcam Was również do zakupu nowego numeru KUKBUKA, bo znajdziecie w nim wiele ciekawych inspiracji kulinarnych. Wegańskie również, np. chłodnik z młodych ogórków, czy sałatka z czarnej soczewicy z zielonymi warzywami, którą mam zamiar dzisiaj zrobić.

Składniki

  • 2 1/2 szklanki mąki gryczanej niepalonej(ja dałam równo 375 g)
  • 3 łyżki siemienia lnianego (w mojej wersji zmielony w młynku len złoty)
  • 3 łyżki wymieszanych pestek słonecznika i dyni + łyżka do posypania
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 łyżka czarnuszki
  • 1 ząbek czosnku
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżka cukru
  • 40 g świeżych drożdży
  • 2 szklanki ciepłej wody

W przepisie był jeszcze 1 bratek, ale nie mogłam go dostać, więc moja wersja go nie zawiera.

Przygotowanie

  • Kaszę gryczaną zmielcie w młynku
  • Szczypiorek, czosnek drobno posiekajcie, z bratka oberwijcie płatki
  • Wszystkie składniki umieśćcie w misce, wymieszajcie i odstawcie w ciepłe miejsce na 20 minut do wyrośnięcia
  • Po tym czasie wymieszajcie ponownie, przełóżcie do formy wyłożonej papierem do pieczenia i odstawcie na kolejne 20 minut
  • Następnie bochenek delikatnie posmarujcie odrobiną wody i posypcie pestkami
  • Ostrożnie włóżcie do piekarnika nagrzanego do 220 stopni i pieczcie około 50 minut
  • Co jakiś czas posmarujcie bochenek zimną wodą
  • Wyjmijcie do ostygnięcia

chlebchleb1chleb3

Veganama Opublikowane przez:
  • Ale piekne zdjecia! Kochana, myslisz, ze obedzie sie bez szczyporku i czarnuszki? Jesli tak to zrobie jeszcze w weekend 🙂

  • Bardzo chętnie bym go spróbowała. Już się ucieszyłam, że bezglutenowy! Niestety mój organizm bardzo źle reaguje na drożdże i mam na nie zakaz od mojego naturopaty. Jedynie dobrze się czuje po chlebach na zakwasie. Ale może za jakiś czas go wypróbuję. W czym mielisz kaszę? Masz młynek?

    • No niestety, tym razem drożdże 🙂 Może kiedyś spróbuje zrobić zakwas bezglutenowy. A próbowałaś takiego? Bo Ty też glutenu nie, a jednak większość zakwasów go zawiera. Ja w młynku albo w soyabelli 🙂 Bez młynka w kuchni bym nie dała rady 😮

      • Nie próbowałam sama robić zakwasu ale chciałabym. Takie zwykłe mają gluten, ale on podobno tak nie działa na tych z nietolerancją, bo jest nadtrawiony przez bakterie. I u mnie chyba to się sprawdza, bo po takim dobrym chlebie na zakwasie zupełnie nic mi nie jest, a po tych na drożdżach fatalnie się czuję. A jakiego młynku używasz? Polecasz jakiś konkretny? Za mną chodzi żeby sobie jakiś kupić, ale zupełnie nie wiem jaki i na co zwracać uwagę przy wyborze.

  • Wyglada tak cudownie, ze az mi tu pachnie..moze poeksperymentuje z inna maka i w ogole z tym co mam akurat w szafce.. Zdjecia wspaniale! Buziaki!

    • Koniecznie Martuś, może z inną mąką będzie równie pyszny. Chyba, że masz kaszę gryczaną, to wystarczy zmielić w młynku 😉 Ściskam Cię Raczku 🙂

  • no proszę, takiego jeszcze nie jadłam! zazwyczaj te bezglutenowe są suche, a ten wygląda niczym najlepszy chleb na zakwasie – mokry i aromatyczny 🙂 chętnie spróbuję!

  • Muszę sprawdzić ile mam mąki gryczanej. Mam akurat innej firmy i mi nie smakuje, już wiem, co z niej jutro zrobię. Dzięki za przepis.

  • Świetny! Często wypieki bezglutenowe nie trzymają zwartej struktury, dlatego nawet nie myślałam żeby próbować z pieczywem, a tu proszę, taka niespodzianka 🙂

    • Dokładnie! Tak samo zareagowałam po pierwszym wypieku 🙂 Nie sądziłam, że taki ideał wyjdzie 😛

  • Coś czuję, że pierwszą rzeczą po przylocie do Warszawy, będzie udanie się do empiku! Naprawdę wzbudziłaś moje zainteresowanie tym magazynem, a przepis z przyjemnością wypróbuję w najbliższej wolnej chwili!

  • Ciekawy przepis i co dla mnie jest bardzo istotne nieskomplikowany 🙂 wypróbuje już wkrótce 🙂

  • Bardzo podobny chlebek robiłam z moją mamą już od lat, jedyna różnica to dodatek… gotowanych ziemniaków! Za każdym razem, kiedy wracam do Polski, czeka na mnie ten wypiek, a moja mama jest już mistrzem w jego przygotowywaniu. 🙂 Zawsze wychodzi wyrośnięty i puszysty. U siebie na blogu też udostępniałam przepis, więc spróbuj następnym razem dodać troszkę ugotowanych ziemniaków. Pozdrawiam cieplutko, przeurocze zdjęcia! 😉

    • Zaintrygowałaś mnie tymi ziemniakami 😀 Koniecznie muszę spróbować, bo chleb gości teraz u nas bardzo często. Na pewno dam znać jak zrobię!

  • amytych

    Gdyby ktoś się zastanawiał, świeże drożdże można śmiało zastąpić suchymi, 40g = 12g suchych. Mieszamy je z wodą i cukrem, aż się ładnie zapienią i wlewamy do reszty składników. Genialności chlebowi ten zabieg nie ujmuje ani odrobinę!

  • Marta, dwa pytania – w opisie jest czosnek, w składnikach nie ma – mowa o świeżym rozumiem? Ile go? W składnikach jest mąka gryczana, w opisie mielenie kaszy – czy efekt jest ten sam, bo ja mam gotową mąkę?

    • O cholerka czosnek jest oczywiście, zaraz poprawię. Możesz dać jeden ząbek. W zależności, czy lubisz jego posmak w potrawach.
      W składnikach jest mąka, bo ja zawszę miele kaszę na bieżąco. Oczywiście efekt będzie taki sam. Tylko mąka gryczana niepalona jest najlepsza.

      Dzięki, że zwróciłaś uwagę, bo to bardzo ważne sprawy 🙂

  • Pingback: Zupa z pieczonych fioletowych warzyw – Veganama()