Bezglutenowe gofry z karobem i kakao

Miałam chęć na gofry od dłuższego czasu, więc gdy zobaczyłam gofrownicę na wyprzedaży garażowej i to za bardzo niewielkie pieniądze, wiedziałam, że w końcu moja kulinarna zachcianka zostanie spełniona. Pozostał tylko przepis na gofry idealne, chrupiące i nie za słodkie. Chciałam koniecznie zawrzeć w nich kaszę jaglaną i karob, ze względu na Matyldę. Prób było sporo. Kombinowałam z proporcjami, słodkością i w końcu udało mi się znaleźć złoty środek. Jeżeli lubicie bardzo słodkie gofry dodajcie więcej syropu. Jednak, jeżeli będziecie serwować gofry z owocami, syropem lub dżemem, te 2 łyżki słodu, które są w przepisie, powinny wystarczyć.
Wafle1

Wafle

Składniki (na 6 gofrów)

  • 190 g mąki ryżowej
  • 160 g mąki jaglanej
  • 50 g mąki z tapioki
  • 300 ml mleka roślinnego (ja używałam migdałowe i z nerkowca)
  • 50 g płynnego oleju kokosowego
  • 450 ml wody
  • 2 łyżeczki karobu
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii w proszku
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki syropu daktylowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka gumy ksantanowej (możecie zastąpić siemieniem lnianym, chia, babką płesznik albo gumą guar)

Przygotowanie

  • Wsypcie wszystkie suche składniki do miski i wymieszajcie
  • Dodajcie mokre składniki i zmiksujcie  wszystko blenderem na gładką masę
  • Odstawcie na chwilę, jakby masa za bardzo zgęstniała dodajcie trochę wody
  • Nagrzejcie mocno gofrownicę i partiami nakładajcie masę
  • Podawajcie ciepłe z ulubionymi dodatkami (fantastycznie smakują z syropem daktylowym, wiórkami kokosowymi, świeżymi owocami)

Veganama Opublikowane przez:
  • Guma ksantanowa?! A cóż to! 🙂 przepis brzmi super ale moja szuflada z mąkami pęka w szwach, jak dokupię jeszcze trzy to może nie wytrzymać 😂

    • Zamiast mąki z tapioki, możesz użyć skrobi kukurydzianej, a mąkę jaglaną ja zawsze robię sama w młynku. Młynek masz? 😀 Guma ksantanowa jest dostępna w sklepach ze zdrową żywnością. Pomaga przy bezglutenowych wypiekach 🙂

      • Ni mam, o to chodzi! Aha, dziękuję za wyjaśnienie 🙂

        • To jeden z moich ulubionych sprzętów w kuchni 🙂 Właśnie muszę przy okazji kupić nowy, bo ten już zajechalam 😛 Warto mieć i samemu robić mąki, za które w sklepach mega się przepłaca. Poza tym przydaje się do mielenia orzechów i pestek np. do owsianek i jaglanek. Ja również miele na świeżo cynamon. Przydaje się w każdym razie. Polecam zainwestować, dużo nie kosztuje 🙂

          • Masz rację, muszę się zainteresować. Ile razy już sobie w duchu mówiłam „przydałby mi się młynek” 😉 A możesz polecić jakiś konkretny sprzęt?

          • U mnie sprawdza się już długi czas egzemplarz Bosch, używałam go zarówno do mielenia kawy jak i orzechów. Później został tylko młynkiem do kawy i nadal ma się świetnie. Później kupiłam Botti, tylko do przypraw i orzechów, długo działał dobrze, ostatnio tylko nawala. Coś się ułamało. Więc pewnie niebawem kupię nowego Boscha.

          • Ok, dzięki. Obczaję Bosha, porządna firma 😀 mam ich blender i sprawuje się super!

      • Widuję tę gumę ksantową często w supermarketach? To zdrowe jest? Bo niezbyt dobrze się kojarzy… :/

  • Awww! Wyję do tych gofrów jak wilk do księżyca 😀
    Mam starą, żeliwną gofrownicę po babci, muszę sprawdzić, czy się nada.
    Jeśli mąka z tapioki nie spełnia żadnej specjalnej funkcji, to spróbuję ze skrobią kukurydzianą.
    I jak rozumiem ten olej kokosowy mam sobie roztopić, tak? (nigdy nie widziałam w sprzedaży płynnego, zdaje się, że każdy czysty olej koko jest stały) A gumę ksantanową kupiłaś w Polsce czy w Szwecji?

    • Haha, uśmiałam się 😀 Kocham te Twoje komentarze!

      Takie stare są najlepsze, ja również zakupiłam stary model. To ma swój urok 🙂 A może masz taką prostokątną formę? Szalenie mi się takie podobają, wiesz, taki klasyk 😀

      Spokojnie zastąp skrobią kukurydzianą, w takiej opcji nawet robiłam. A jeżeli chodzi olej to nie musisz rozpuszczać, sam się upłynni pod wpływem temperatury pokojowej. A trzymasz go w lodówce? Tak tak, zawsze jest w postaci stałej.

      Jeżeli chodzi o gumę ksantanową to kupiłam w Szwecji, ale w Polsce jest bardziej dostępna niż tu. Jednak, jest spory wybór zastępników, jakby co. Możesz zmielić siemię lniane np. Koniecznie daj znać jak smakowało 🙂

      • Dzięki za wskazówki! Tak, olej trzymam w lodówce i w kuchni używam go sporadycznie, przede wszystkim stosuję do olejowania włosów 🙂

        A gofrownicę mam taką okrągłą, żeliwną, ze wzorem serduszek. Babcia stawiała ją na gazie, a potem obracała drugą stroną przy użyciu śrubokręta (w obręczy są zawiasy), więc to prawdziwy oldschool! 😀 Jak odszukam ją u rodziców, to wrzucę foto na insta 🙂

  • aż zatęskniłam za moją gofrownicą! <3 świetne gofry wyszły! bardzo podoba mi się takie zestawienie składników, bo dodaje im jeszcze więcej zdrowia, a w smaku na pewno są genialne 🙂 i suuuper zdjęcia 🙂

    • Smak jest na prawdę super 🙂 A dla mnie najważniejsze było to, aby były chrupiące i udało się! Mam nadzieję, że gofrownica przy najbliższej okazji pójdzie w ruch! 🙂

  • OMG! Niby jestem po śniadaniu, niby się najadłam, ale bym takim goferkiem nie pogardziła! Jadłabym! <3

    • Ja ich ostatnio zjadłam stanowczo za dużo 😛 Ale czego się nie robi dla idealnego przepisu!

  • Już mi burczy w brzuchu no!!! Co Ty robisz z nami zapodając takie foty!!! Jak czytam z komentarzy mąkę jaglaną mogę zrobić sama? Ryżową chyba też… Hmm Bo dużo tych mąk rzeczywiście.

  • Cotakpachnie?

    mam wszystko (nawet nową waflownicę, robiącą taki sam kształt) oprócz mąki z tapioki. jak ją dorwę to na pewno zrobię te gofry. Zapisuję 🙂

    • Zawsze możesz spróbować zastąpić skrobią kukurydzianą, jakbyś nie znalazła. Ale w sklepach eko powinna być dostępna 🙂

      • Cotakpachnie?

        jest na pewno, jak tylko uda mi się wyjść z domu to kupię 🙂