35 tydzień

Ten tydzień mogłabym podzielić na dwie części. Pierwsza była bardzo miła i energetyczna. W końcu zdecydowaliśmy się na zakup wózka. Wybraliśmy podwójny Emmaljunga Double Viking 735. Kupiliśmy go trochę wcześniej niż zakładaliśmy, gdyż okazało się, że firma Emmaljunga zamyka się na cały lipiec i zamówienia będą realizowane dopiero w II połowie sierpnia. To nie odosobniony przypadek, wiele szwedzkich firm tak robi. Zresztą u Arka w pracy również niejednokrotnie padały pytania o to co robi w lipcu, czy gdzieś wyjeżdża. Pewnie gdybym nie była w tak zaawansowanej ciąży to skorzystalibyśmy z opcji wyjazdu na cały miesiąc lub chociaż jego część, jednak teraz wolę być blisko szpitala.

Druga część była zdecydowanie mniej przyjemna, gdyż zaczął dokuczać mi ból dziąseł. I to tak porządnie. Cała prawa strona. Próbowałam dostać się do dentysty u którego byłam kiedyś z Matyldą, jednak terminów nie było na najbliższy tydzień. Dostałam jednak informację o ostrym dyżurze stomatologicznym, na który pojechałam. Jak się później okazało dwa razy. Miejsce zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Fakt, czekać musiałam długo, ale powiedziano mi, że mogę sobie spokojnie jechać do domu i przyjechać 30 min przed wyliczoną godziną. Sama klinika nowoczesna, czysta. Specjalistą nie jestem, ale sprzęt też wydawał się nowoczesny. W Polsce raz miałam tą „przyjemność” być na dyżurze stomatologicznym i wyglądało to zdecydowanie inaczej, dlatego tak bardzo obawiałam się jechać tutaj na takowy. Ja mam w ogóle duży uraz do leczenia zębów. Także jak teraz pod koniec ciąży okazało się, że ból jest na tyle silny, że muszę coś z nim zrobić na miesiąc przed porodem, to wpadłam w panikę. Podczas pierwszej wizyty pani stomatolog stwierdziła, że to typowe dla ciąży zapalenie dziąseł. Przepisała mi żel i powiedziała, że jak ból będzie bardzo silny, to mogę wziąć paracetamol. Żadne antybiotyki i inne leki nie wchodziły w grę. Dwa dni później znów z tym samym bólem przyjechałam na dyżur w nadziei, że jednak coś innego mi przepiszą, bo już nie dawałam sobie rady. Niestety, ze względu na mój stan, nie dostałam nic. Lekarka powiedziała, że ten żel nie działa tak natychmiastowo, trzeba kilku dni aby zwalczył bakterie. Na szczęście ból później przeminął. Mam nadzieję, że miała rację i będę miała problem z głowy.

35

  • Który to tydzień
    35
  • Waga
    73,5 kg, czyli 13 kg od wagi wyjściowej
  • Wymiary
    98-88-92 bez zmian
  • Ubrania
    W tym tygodniu postawiłam na leginsy. To już chyba tęsknota za dopasowanymi ubraniami z przed ciąży. Jak robiłam porządki w szafie to z utęsknieniem składałam swoje ulubione jeansy. No i wreszcie pochodziłam trochę w butach na obcasach. Przy pięknej pogodzie, aż się prosiło o założenie sandałków.
  • Rozstępy
    Na szczęście nic nowego. Oprócz regularnego smarowania brzucha olejem kokosowym, dodałam domowe peelingi z kawy. Super sprawa i zapach!
  • Zachcianki
    Brak, przez te bóle dziąseł wręcz odwrotnie. Nie mam specjalnie apetytu.
  • Mdłości
    Zero
  • Ćwiczenia
    Siłownia i ćwiczenia w domu, chociaż mniej intensywnie przez bolące zęby. Domowe treningi z Angeliką Pióro dają radę!
  • Sen
    Kiepsko, bardzo kiepsko. Bolące zęby nie dawały mi spać. Wstawałam w nocy z mega bólem i nie mogłam zasnąć. Oczywiście nie przez cały tydzień, ale kilka dni było ciężkich.
  • Energia w ciągu dnia
    Początek tygodnia jak dobrze się czułam to energetycznie super. Załatwiałam sprawy na mieście, chodziłam na spacery, siłownię. Jednak jak zaczęły się problemy zębowe, straciłam wigor totalnie.
  • Nastrój
    Pół na pół. Pierwsza część tygodnia była bardzo miła i sympatyczna, więc nastrój miałam wyśmienity. Jednak druga połowa była związana głównie z bólem, więc możecie się domyślić, że humor mi nie dopisywał.
  • Co mnie drażni
    Poza bólem zębów to nic. Myślałam tylko o jednym, jak się go pozbyć.
  • Co mnie cieszy
    W tym tygodniu najbardziej ucieszyłam się z zamówienia wózka. Kilka miesięcy przyglądałam się tym podwójnym w sklepach, autobusach, na stronach internetowych. Wybór wcale nie był łatwy, ale zdecydowaliśmy się na Emmaljungę i odetchnęłam z ulgą.
  • Za czym tęsknię
    W tym tygodniu wszelkie tęsknoty przysłonił ból zębów, także nawet nie myślałam o tych, o których wspominałam w poprzednich wpisach.
  • Ruchy Panny L
    Tak jak w zeszłym tygodniu, już mniej kopniaków. Te ruchy są bardziej posuwiste, ale też ich częstotliwość jest mniejsza.
  • Płeć
    Nic mi nie wiadomo o żadnych zmianach. Panna L!
  • Przewidywana data porodu
    06.08.2015

M.

Veganama Opublikowane przez: