32 tydzień

W tym tygodniu zdecydowanie spokojniej. Trochę odetchnęłam po wrażeniach z minionych dni. Oczywiście nie odpuściłam siłowni, co to to nie! Miałam dużo energii, więc treningi były wykonane na 200%!

Poza tym 2.06 obchodziliśmy nasze małe wielkie święto z mężem, czyli 3 rocznicę ślubu. Z tej okazji Arek zabrał nas na wycieczkę poza Sztokholm do Trosy, o czym był już osobny wpis. Na prawdę przeurocze miasteczko, myślę, że jeszcze do niego wrócimy już we czwórkę!

W weekend natomiast wybraliśmy się na Stockholm’s International Street Market, żeby posmakować międzynarodowych przysmaków. Byłam bardzo ciekawa czy znajdę coś dla siebie, nie nastawiałam się jakoś strasznie na wielką ucztę, wiedziałam natomiast, że Arek poszaleje. I w sumie tak było. Dla „wszystkożerców” wybór był ogromny. Około 15 stanowisk z całego świata, w tym z Australii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Tajlandii, Hiszpanii, Francji, Włoch i Grecji. Były również dwa polskie! Furorę robił bigos, szczególnie Azjaci się zajadali. Były też pierogi, których próbował Arek z Matyldą. Więcej informacji w następnym poście z dużą ilością smakowitych zdjęć! Aaaa i ten Street Market jest jeszcze czynny do 20.06, także jakby ktoś był chętny to zapraszamy do nas w odwiedziny!

32
32
  • Który to tydzień
    32
  • Waga
    72,5 kg, czyli 12 kg od wagi wyjściowej.
  • Wymiary
    95-86-94
  • Ubrania
    Długie sukienki i spódnice rządzą. Korzystam z ładnej pogody i noszę kiedy się da. Chociaż nawet jak jest gorsza to się wciskam w takowe, a co mi tam. Wygoda najważniejsza. Nie sądziłam, że tak polubię tego typu ubrania. Wcześniej nosiłam jedynie krótkie „doły” latem, a w poprzedniej ciąży nie miałam ani jednej długiej spódnicy/sukienki. Jeżeli chodzi o rzeczy na siłownię, to nadal ciuchy przed ciążowe, pasują, nie ściskają, także super! Poluję od jakiegoś czasu na jakieś długie spodnie/leginsy, bo mam tylko jedne czarne do biegania. Ale ciągle nic mi się nie podoba. Może ktoś coś widział ?
  • Rozstępy
    Żadnych nowych, żadnych nowych! Jeszcze trochę, a będę bardzo dumna z Ciebie o brzuchu!
  • Zachcianki
    Brak
  • Mdłości
    Brak
  • Ćwiczenia
    Siłownia, oczywiście! W tym tygodniu bardzo dużo energii, treningi robione według planu. Może to wpływ ładnej pogody tak mnie nastraja do ćwiczeń. Nie wiem, ale dobrze mi z tym i mam nadzieję, że zostanie na dłużej. Na kardio zaprzyjaźniłam się z orbitrekiem, a regularnie męczony zestaw dyskotekowy przynosi efekty. Wreszcie widzę zalążki mięśni na mych wątłych rękach, więc mam motywację do dalszej pracy.
  • Sen
    Dobrze, ale w tym tygodniu syndrom wiercika się właczył. Trochę się kręcę po łóżku, co nie jest jakoś specjalnie problematyczne, bo zasypiam szybko. Chyba, że mąż się wypowie…
  • Energia w ciągu dnia
    Bez zmian, rano króliczek Energizer, wieczorem dętka. Mam ograniczony zasób energii na danych dzień, więc zaczynam od spraw najważniejszych, a później bywa różnie. Był taki dzień, że byłam aktywna do bardzo późnego wieczora. Zresztą tutaj widno jest teraz do około 23, to dzień wydaje się dłuższy i jakoś tak dziwnie było się kłaść jak jeszcze jasno za oknem.
  • Nastrój
    Bardzo dobry, to chyba wpływ pogody, jak już wcześniej pisałam. Pozytywnie podchodzę do wszystkiego, także jest fajnie.
  • Co mnie drażni
    Chyba nic wyjątkowego w tym tygodniu.
  • Co mnie cieszy
    Cieszę się, że skurcze się uspokoiły. W tym tygodniu może z raz je poczułam.
  • Za czym tęsknię
    Chyba ogólnie za taką pełną aktywnością. Nie tylko za intensywniejszym uprawianiem sportu. Teraz gdy szybciej się męczę, nie mogę sobie pozwolić na długie spacery jak zazwyczaj. Jak za dużo podziałam od rana, to wieczorem już nie mam siły na inne sprawy. Dźwiganie, schylanie się czasem też bywa kłopotliwe. Także, tęsknie za czasem kiedy te proste czynności nie stanowiły problemu,
  • Ruchy Panny L
    Kopniaki nadal bywają bolesne, ale częstotliwość się zmniejszyła. Miejsca coraz mniej, to i impreza spokojniejsza. Ciekawe ile moja kruszynka już waży?
  • Płeć
    Panna L, oczywiście! W przyszłym tygodniu czeka nas jeszcze jedno USG. Mam nadzieję, że się potwierdzi i różowe ubranka zostaną w szafie. W innym wypadku będzie wielka wyprzedaż garażowa!
  • Przewidywana data porodu
    06.08.2015

M.

 

Veganama Opublikowane przez: