18 tydzień

Tydzień matki i córki. Przynajmniej częściowo. Tata nas zostawił i poleciał do Warszawy. Tylko i aż 5 dni. Pierwszy raz we 2 same w Szwecji. Radzimy sobie dobrze. Wymaga to więcej organizacji i planowania, ale jest do zrobienia. W tym samym czasie trwa remont drugiego pokoju i mimo wczesnych pobudek wysypiamy się i działamy.
Poza tym uczymy się skręcania mebli z IKEI hehe. Niby nic trudnego, ale przy wkładającej śrubki do budzi Matyldzie, bywa uciążliwe. Złożyłyśmy kuchenną szafkę i łóżeczko dla młodej damy.
Łóżeczko zamówiliśmy w IKEI przez internet i niecierpliwa matka, nie czekając na tatę, stwierdziła, że sama je przyniesie do domu i złoży. W Szwecji paczki odbiera się w punktach znajdujących się między innymi w supermarketach. Dobrze, że właśnie tam! Mądra matka myślała, że jakoś da radę i dodźwiga paczkę opierając ewentualnie o wózek…ale okazało się, że łóżeczko jest mega ciężkie i wózek Matyldy nie pomoże. Dlatego też po odebraniu paczki, stałam kilka chwil i zastanawiałam się co tu zrobić. Akurat rozładował mi się telefon, więc to właściciela naszego mieszkania nie mogłam zadzwonić. Paczki zwrócić nie mogłam. Więc….pożyczyłam sobie supermarketowy wózek za zakupy, wpakowałam do niego łóżeczko i dwoma wózkami zasuwałam pod górkę 1 km do domu. Chyba musiałam być nietypowym widokiem, bo nawet żebrzący Pan pod sklepem zaproponował mi pomoc. Polak potrafi, a tym bardziej ciężarna matka z wózkiem. Poza tym manewrowanie dwoma wózkami to niezły trening dla bicków, mówię Wam.
Za kilka dni tata już będzie w domu, nie możemy się doczekać jego i tego co przywiezie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

  • Który to tydzień
    18
  • Waga
    64,5 kg ,czyli 4 kg od wagi wyjściowej
  • Wymiary
    91-75-91 bez zmian
  • Ubrania
    Ostatnio ciążowe leginsy i jeansy z pierwszej ciąży. Poza tym sukienki i „góry” noszę normalne.
  • Rozstępy
    Żadnych nowych…
  • Zachcianki
    Myślę, że już minęły…
  • Mdłości
    Brak
  • Ćwiczenia
    T25 niezmiennie, juz 3 tydzień. Czasem już klnę jak jest „burnout”, ale oczywiście wszystko w ramach rozsądku. Jak czuje się gorzej lub nie mam czasu na cwiczenia, nadrabiam następnego dnia albo w dzień wolny czyli w sobotę.
  • Sen
    W porządku, bez zmian. Kupiliśmy łóżeczko Matyldzie, zobaczymy jak będzie z jej usypianiem i spaniem bez nas.
  • Energia w ciągu dnia
    Ciągle na wysokich obrotach, dużo się dzieje to i mam dużo energii 🙂
  • Nastrój
    W tym tygodniu nadal aktywnie i pozytywnie. Jedynie drutom poświęciłam mniej czasu. Ale treningi i kurs nadal w toku.
  • Co mnie drażni
    O laptopie nie wspominam 😉 Poza tym chyba nic specjalnego mnie nie zdenerwowało w tym tygodniu.
  • Co mnie cieszy
    Że za 2 dni wraca mąż. Rozłąka niby krótka, ale tęsknota jest tak czy inaczej 🙂
  • Za czym tęsknię
    Za mężem 🙂 Ale już niedługo będzie i przywiezie dużo dobroci z Polski :))))
  • Ruchy Kropeczki
    Na razie brak, ale czuje że, już niedługo poczuje te słodkie kopniaki!
  • Płeć
    Na razie nie wiadomo
  • Przewidywana data porodu
    10.08.2015

M.

Veganama Opublikowane przez: