16 tydzień

Kochani, ten tydzień zdecydowanie lepszy niż poprzedni pod względem nastroju. Stwierdziłam, że nie ma co się martwić wszystkim dookoła tylko „wziąć się za robotę”( jak to mówi mój mąż).
Zapisałam się na internetowy kurs fotografii dziecięcej, o którym myślałam pare miesięcy.Krótki, bo krótki, ale zawsze czegoś ciekawego się nauczę.
Zmieniłam też plan ćwiczeń. Wcześniej joga i przysiady, teraz tylko plan T25. Trochę ciężki jak na ciążę, tak sobie mówiłam, a kartki z wydrukowanym grafikiem zajęć leżały smętnie w segregatorze. Teraz tabelka dumnie wisi na lodówce i odhaczam na niej kolejne wykonane treningi. To nic, że jeden dzień opuściłam, że niektórych ćwiczeń nie jestem w stanie zrobić albo ledwo ledwo. Jestem szczęśliwa, że ruszyłam tyłek i nie leżę całymi dniami na kanapie.
Wróciły też lekcje szwedzkiego, cieszę się, bo chociaż z wysławianiem się może nie jest jeszcze kolorowo, to już ze zrozumieniem jest całkiem nieźle. Trzymajcie kciuki za moje postępy!
Hej då!

 

Zdjęcie

 

  • Który to tydzień
    16
  • Waga
    63 kg (kolejny kilogram w ciągu tygodnia, niezłe tempo ;))
  • Wymiary
    92-74-91( tym razem poszło w biodra, ale…jest widoczny i ciążowy brzuszek!!)
  • Ubrania
    Na razie nie noszę ciążowych ubrań, ale zakupiłam już czarne ciążowe leginsy i 2 basicowe t-shirty. Mam ogromną nadzieję, że starcza mi na całą ciążę. Nie jestem fanką wydawania fortuny na ciążowe ciuchy. Wolę wybierać luźne fasony ze swoich ubrań sprzed ciąży. Jedynym problemem za jakiś czas mogą być spodnie, stąd mój zakup leginsów. T- shirty są w małym rozmiarze, więc będą dobre na okres po ciąży.
  • Rozstępy
    Żadnych nowych…
  • Zachcianki
    Wszystko co słodkie
  • Mdłości
    Brak
  • Ćwiczenia
    Ostatnio zamiast jogi, coś bardziej dynamicznego i program T25. Krótkie, ale intensywne treningi. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Jak tylko złapię zadyszkę robię przerwę.
  • Sen
    W porządku, choć ostatnio mam bardzo żywe sny i potrafię obudzić się z załzawionymi oczami…hmmm
  • Energia w ciągu dnia
    Do 16-17:00 jest super, później najchętniej zapadłabym w sen zimowy
  • Nastrój
    W tym tygodniu całkiem nieźle, rozpoczęłam internetowy kurs fotografii i bardzo mnie to pochłonęło. Nie ma czasu na marudzenie 😉
  • Co mnie drażni
    Nie potrafię sobie przypomnieć nic konkretnego. No może brak laptopa, tablet bywa męczący w przypadku wielu zadań, które mam do wykonania. Czekam na premierę upatrzonego laptopa…A do cierpliwych nie należę…
  • Co mnie cieszy
    Nadchodząca wolnymi krokami wiosna, choć w Sztokholmie jeszcze tego nie widać 😉
  • Za czym tęsknię
    Tak generalnie za sportem, teraz nie mogę pozwolić sobie na wszystko, więc narty, łyżwy no i bieganie zimą po oblodzonych ulicach odpadają…
  • Ruchy Kropeczki
    Na razie brak, przy drugiej ciąży mają być wcześniej, więc z niecierpliwością oczekuje!
  • Płeć
    Na razie nie wiadomo
  • Przewidywana data porodu
    10.08.2015

 

M.

Veganama Opublikowane przez: