1 tydzień po porodzie/powrót do formy

Czas na kolejną serię postów, tym razem o powrocie do formy sprzed ciąży. Długo zastanawiałam się na tym, czy wstawić zdjęcia pokazujące tak dobrze moje ciało po porodzie. Wiadomo, nie jest idealne, w końcu wydało na świat dwa małe bobasy. Jednak postanowiłam się przemóc i pokazać moje zmagania z powrotem do wcześniejszej figury. Będzie to również dla mnie motywacja do działania. W końcu głupio będzie pokazywać zdjęcia na których nic się nie zmienia albo jest jeszcze gorzej. Mam zamiar, jak tylko będzie to możliwe, wrócić na siłownię oraz do biegania. Niestety na razie jest to wykluczone, więc najbliższe posty będą głównie o Lilianie i tym jak sobie radzimy w pierwszych tygodniach razem. No i zawsze będzie zdjęcie mojej po ciążowej sylwetki. Trzymajcie kciuki za mnie i moją motywację!my

LILIANA

Waga/Wzrost

Na ważeniu 5 dni po porodzie, waga spadła z 3,595 kg do 3, 450 kg, ale według położnej to już ten moment, że waga była jeszcze niższa i teraz zaczęła rosnąć. Aktualnie Lilka nosi ubranka w rozmiarze 56, chociaż zdarza nam się zakładać 62. Zawsze lepiej jak jest luźno i swobodnie takiemu bobasowi. Jeżeli chodzi o pieluszki, to jedynie rozmiar 1 pasuje. Niektóre firmy niestety zaczynają swoją numerację od 2.  Według wagi powinny być dobre na Lilianę, ale niestety wszystko z nich wylatuje.

Postępy

Na razie ciężko jeszcze mówić o postępach. Lilka ma dopiero 7 dni. Co mnie jednak zaskoczyło, to to, że od pierwszego dnia dźwiga głowę. Aż ciężko nam było uwierzyć, pamiętając jak to było z Matyldą. Liliana jest od niej zdecydowanie bardziej „napięta”. Czuć, jak te mini mięśnie spinają się, jaka jest zdeterminowana jak chce przełożyć główkę, dostać się do piersi. No i te minki. Wiem, że uśmiechy w tak wczesnym okresie są jeszcze mimowolne, ale ten widok jest niesamowicie rozczulający. Aaaa, no i pępek odpadł już 5 dnia. Pamiętam jak długo czekałam na to z Matyldą. Co najmniej 2-3 tygodnie, nie pamiętam dokładnie.

Sen

Pierwsze dni Liliana ładnie przesypiała noce. Później dzień poprzestawiał jej się z nocą i w dzień dużo śpi, a w nocy ma wilczy apetyt. Wiem, że takie maluchy nie odróżniają pór dnia, ale mam wielką nadzieję, że jeszcze jej się odmieni. Jak na razie śpimy razem w łóżku. Część nocy Lili śpi w Baby Nest między nami, a później jak jest głodna śpi koło mnie. W ciągu dnia również Baby Nest, różek albo wózek. Przed domem w wózku spała już 3 dnia. Na razie na spacerze jeszcze nie byłyśmy ze względu na moją ciągnącą bliznę, ale mam nadzieję, że uda się w przyszłym tygodniu.

Karmienie/Jedzenie

Miłe zaskoczenie. Pokarm był od razu. Może to kwestia tego, że Lili od urodzenia była ciągle ze mną, chętnie ssała pierś. Nawał pokarmu był w 3 i 4 dobie, teraz się ustabilizowało.

MAMA

Wymiary

96-81-92 Jeżeli chodzi o brzuch to jest nie najgorzej, na pewno lepiej niż po pierwszej ciąży. Czeka mnie duużo pracy. Jedynie boję się jak to będzie z jędrnością skóry. Noszę pas poporodowy Belly Bandit, ale nie non stop. Na pewno pomaga przy wstawaniu i siadaniu. Jak go mam, mniej boli blizna. Biust na po chwilowym nawale pokarmu jest oczywiście spory, ale wydaje mi się, że to kwestia czasu jak wróci do swoich normalnych rozmiarów. Na razie śmieję się, że mam silikony, przynajmniej zobaczę sobie jak to jest.
Waga

68,5 kg , 8kg do wagi przed porodem. Odkąd przyjechałam do domu ze szpitala, waga ciągle powolutku spada.

Blizna/Pielęgnacja

Goi się ładnie, choć nadal ta okolica jest opuchnięta, szczególnie po prawej stronie. Ciągnie już coraz mniej. Najgorsze jest wstawanie, siadanie i samo siedzenie. Najwygodniejsza jest pozycja leżąca lub półleżąca. Jeżeli chodzi o pielęgnację, to na razie nic nie robię, bo mam nadal opatrunek. Brzuch oczywiście smaruję niezawodnym olejem kokosowym. Rozstępy przez całą ciążę nie pojawiły się hurraaaa! Jeżeli chodzi o inne kosmetyki, których używam to jest ich w sumie niewiele. Do włosów używam aktualnie odżywki i szamponu w kostce LUSH. Pod prysznic i do higieny intymnej niezawodny Facelle Sensitive. Do twarzy peeling z soli morskiej Ocean Salt oraz do demakijażu mleczko 9 to 5 .Do tonizowania twarzy również LUSH, tym razem Tea Tree Water. Do nawilżania twarzy Krem Alterra do cery wrażliwej. Sama również robię peeling kawowy do ciała.

Samopoczucie

Na szczęście bardzo dobre. Baby blues na razie mnie ominęło. Poza chwilowymi gorszymi momentami jest ok. Generalnie nastrój mam dobry, chociaż chciałabym szybciej wrócić do pełnej sprawności (jak to ja, wszystko na już, teraz!). Jednak dotychczasowe wyjścia z domu pokazały mi, że jeszcze za wcześnie na dłuższe wędrówki i posiedzenia w jednym miejscu.

Treningi/Ćwiczenia

Na razie zero. Za słaba jestem. Jedynymi ćwiczeniami są wstawanie, siadanie i krótkie spacerowanie.

Ubrania

Wchodzę już w sukienki sprzed ciąży. Na początku to dziwne uczucie zakładać je i nie czuć tego dużego brzucha. Jeansów jeszcze nie odważyłam się założyć. Wolę poczekać, nie chce, żeby cokolwiek mnie ściskało w okolicach blizny, a poza tym i tak pewnie jeszcze będą za małe. Ostatnio dni są bardzo ładne i słoneczne, więc większość czasu chodzę w długich sukienkach, które są luźne na brzuchu. Poza bielizną do karmienia nie noszę żadnych ciążowych ubrań, ani tych przeznaczonych dla mam karmiących. Tak stęskniłam się za normalnymi ubraniami, że inne już nie wchodzą w grę.

week1

Veganama Opublikowane przez:
  • Patryk

    Hej. Szczegolnie interesuje mnie biust i silikony. Jak dlugo mozna liczyc na powiekszony rozmiar ?

    • veganama

      Co najmniej kila miesięcy jak się karmi piersią 🙂